Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peeling cukrowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peeling cukrowy. Pokaż wszystkie posty

09 maja 2024

530. Yesha - Peeling do ciała "Malinowy raj"

 

Hej :)


Marki Yesha kompletnie nie znam i spotykam się z nią po raz pierwszy, dzięki temu, że ten kosmetyk znalazł się w limitowanym boxie Pure Beauty. Peeling do ciała to coś, czego nie pomijam w mojej pielęgnacji ciała więc z miłą chęcią sięgnęłam po ten produkt. Ciekawi jak się sprawdził?


Yesha to polska marka, która słynie z kosmetyków naturalnych i wegańskich zgodnych z naturą. Proste, przejrzyste i minimalistyczne składy, które zapewniają efektywną pielęgnację wysokiej jakości. Są to głównie produkty do ciała.



Kosmetyk zamknięty w plastikowym słoiku z zakrętką. Minimalistyczna i prosta szata graficzna sprawia, że produkt wygląda interesująco. W środku 250 ml peelingu za około 44 zł więc nie najgorzej. 

Peeling ma zbitą konsystencję, lekko olejową, z zatopionymi drobinkami cukru i pestkami malin o różowym kolorze. Posiada przepiękny i cudowny malinowy zapach, który umila aplikację. Bardziej kojarzy mi się z malinową gumą Mambą niż z malinami, ale naprawdę świetnie pachnie. Poza tym produkt jest wegański, a 98% składników jest pochodzenia naturalnego w tym ekstrakt z owoców malin i masło shea (regeneruje, odżywia).



Kosmetyk łatwo się aplikuje i równie przyjemnie się go zmywa. Powiedziałabym, że należy do tych średnich zdzieraków, gdyż podczas masażu czuć drobinki cukru. Po użyciu zostawia lekko olejową warstwę, która nie przeszkadza, a po czasie tak jakby znika i jej nie czuć. Skutecznie złuszcza martwy naskórek i oczyszcza. Po użyciu skóra jest cudownie wygładzona i miękka. Dodatkowo nawilża, odżywia i regeneruje przez co dla niezbyt wymagającej skóry sprawdzi się bez nakładania balsamu. Dodatkowo peeling jest wydajny - niewielka ilość wystarcza na pokrycie ciała. 

Po prostu łatwy w użyciu, świetnie działanie i malinowy raj, który umila stosowanie peelingu przez co możemy sobie stworzyć domowe Spa w wannie, które sprawi, że się zrelaksujemy, a skóra będzie złuszczona i cudownie gładka. Ja jestem zauroczona tym peelingiem i na pewno sprawdzę inne kosmetyki do ciała od Yesha.


Znacie tą markę? Używacie peelingów do ciała?



Pozdrawiam :)


Współpraca reklamowa



19 października 2023

462. Kanu Nature - Peeling do ciała "Toxic Glamour"

 

Hej :)


Kolejny kosmetyk z boxa byHUSHAAABYE5 od Pure beauty, który mam okazję poznać to peeling do ciała marki Kanu Nature. Z marką spotykam się po raz pierwszy, ale myślę, że nie ostatni. Tworzą oni naturalne kosmetyki i są już na rynku 20 lat. Mało tego jest również producentem kosmetyków, a ich produkty są profesjonalne przez co można je znaleźć w salonach kosmetycznych i ośrodkach SPA. Czym wyróżnia się ten peeling na tle innych, że warto go mieć? 



Kosmetyk otrzymujemy w eleganckim, plastikowym słoiku ze srebrną zakrętką. Wygląda bardzo luksusowo. W środku 250 ml produktu za około 66 zł. Tak więc śmiało można rzec, że należy do tych z wyższej półki cenowej.




Peeling jest cukrowy, ma delikatnie żółty kolor, lekko lejącą konsystencję i obłędny ekskluzywny zapach idealny do domowego spa. W składzie natomiast znajdziemy oliwę z oliwek (przeciwdziała utracie nawilżenia), masło kakaowe (hamuje proces starzenia się skóry, dostarcza składniki odżywcze) i masło shea (ujędrnia, nawilża, łagodzi).



Kosmetyk łatwo się nakłada. Należy do tych średnio mocnych. Skutecznie złuszcza martwy naskórek. Podczas zmywania czuć lekko tłustą warstwę, która znika po czasie i zastępuje ją warstwa ochronna. Dzięki niej nie mamy potrzeby używania balsamu czy masła do ciała. Peeling świetnie nawilża i odżywia skórę, a zapach zostaje na naszym ciele chociaż jest ledwo wyczuwalny. Skóra jest przyjemnie wygładzona i aksamitna. Fajnie koi skórę i dogłębnie ją pielęgnuje. Po prostu sprawia, że jest ona oczyszczona i dopieszczona w każdym calu. Wydajność również jest bardzo dobra - niewielka ilość wystarcza na pokrycie całego ciała.

Podsumowując peeling Toxic Glamour to ekskluzywne domowe spa, które sprawdzi się każdemu. Cudowny zapach, genialne działanie, naturalne składniki aktywne i luksusowe opakowanie działają na korzyść tego kosmetyku. Śmiem twierdzić, że nikt, gdy tylko go poczuje nie przejdzie obok niego obojętnie :) Ja jestem pełna podziwu jeśli chodzi o spektrum działania, a zapach sprawia, że czuję się jakbym była w ośrodku Spa i mam ochotę na więcej :)


Znacie markę Kanu Nature? Używacie peelingów do ciała? Jaki jest Wasz ulubiony?



Pozdrawiam :)



Współpraca reklamowa



03 maja 2022

307. Ziaja - Baltic Home Spa - Witalizacja - żel, serum i peeling do ciała

 

Hej :)


Dzięki portalowi ofeminin.pl miałam okazję przetestować produkty z serii Baltic Home Spa Witalizacja od Ziaji. Są to produkty głównie do ciała, ale nie tylko. Oczywiście moja opinia jest jak najbardziej subiektywna i nic poza testowaniem na własnym ciele nie miało na nią wpływu :) Zapraszam na moje recenzje :)



Opis producenta:


Ziaja - Baltic Home Spa - Witalizacja - Cukrowo-solny peeling do ciała z efektem wygładzenia - Naturalne składniki peelingujące, ekstrakt z moreli ume, wegański kolagen oraz eko-emolient - olej canola. Średnioziarnisty peeling o nasyconej konsystencji. Odczuwalnie wygładza szorstki naskórek. Zmiękcza i pielęgnuje skórę. Pozostawia skórę przyjemnie pachnącą. 


Ziaja - Baltic Home Spa - Witalizacja - Żel 3 w 1 do mycia twarzy, ciała i włosów - Ekstrakt z moreli ume, humektant - roślinna gliceryna, substancje kondycjonujące włosy, glukozyd kokosowy, sulfobursztynian z estrem kwasu mlekowego i alkoholami tłuszczowymi. Łagodnie myje. Jest delikatny dla włosów i skóry. Można go stosować codziennie. Pozostawia na skórze i włosach przyjemny zapach. 


Ziaja - Baltic Home Spa - Witalizacja - Hialuronowe serum aktywnie nawilżające do ciała - Składniki aktywne z moreli ume - kwasy owocowe z witaminami i minerałami, kluczowe substancje utrzymujące nawilżenie skóry - wegański kolagen, kwas hialuronowy oraz naturalne masło shea. Serum o lekkiej i świeżej konsystencji skoncentrowane na nawilżaniu i wygładzaniu. Zmiękcza i uelastycznia naskórek. Dostarcza cennych składników odżywczych. Pozostawia skórę w dobrej kondycji. Przyjemnie pachnie.


Moja opinia:


Kosmetyki z serii Baltic Home Spa Witalizacja mają proste szaty graficzne, są wydajne i przystępne cenowo. Sprawdzą się w domowym spa nie tylko ze względu na działanie, ale również te zapachy, które zdecydowanie relaksują nie tylko ciało, ale i umysł. Dodatkowo kosmetyki są wegańskie i posiadają sporo składników pochodzenia naturalnego (92%). 


Ziaja - Baltic Home Spa - Witalizacja - Cukrowo-solny peeling do ciała z efektem wygładzenia



Opakowanie to przeźroczysty słoik z czarną zakrętką. Kosmetyk ma gęstą konsystencję o mlecznym kolorze z zatopionymi drobinkami.



Posiada przyjemny zapach taki morelowo-olejowy. Jest dosyć intensywny więc nie każdemu przypadnie do gustu, ale mi osobiście się podoba. Należy raczej do średnich peelingów - nie jest delikatny, ale bardzo mocny również nie. Łatwo się nakłada i równie szybko się zmywa. Skóra po użyciu jest świetnie wygładzona, a naskórek usunięty. Zapach zostaje na naszej skórze, ale jest zdecydowanie delikatniejszy niż podczas używania. 


Ziaja - Baltic Home Spa - Witalizacja - Żel 3 w 1 do mycia twarzy, ciała i włosów



Kosmetyk zamknięty w sporej, plastikowej butelce z pompką. Ma żelową konsystencję i nie posiada koloru. Posiada zapach, który jest intensywny i nie każdemu się spodoba. Jak dla mnie pachnie morelą wymieszaną z męskim perfumem. Mi osobiście nie przeszkadza. 



Żel jest delikatny dla skóry i wielofunkcyjny przez co świetnie się sprawdzi w podróży. Używałam go do mycia ciała, twarzy jak i włosów chociaż z tym ostatnim nie wiedziałam czy użyć jako szampon czy odżywkę. Na szczęście wszystko jest opisane na opakowaniu. Dobrze oczyszcza ciało, twarz oraz włosy. Włosy po użyciu są przyjemnie miękkie, czyste i sypkie. Dodatkowo nie potrzebujemy innych produktów, aby je rozczesać co oznacza, że kosmetyk włosów nie plącze - i całe szczęście :) Jeśli chodzi o ciało i twarz to również sprawdza się dobrze - oczyszcza i pozostawia skórę miękką i gładką w dotyku. Nie podrażnia oraz nie wysusza. 


Ziaja - Baltic Home Spa - Witalizacja - Hialuronowe serum aktywnie nawilżające do ciała



Opakowanie identyczne jak żelu do mycia tyle, że trochę mniejsze. Serum ma lekką konsystencję o białym kolorze. Również pachnie morelą i jest to intensywny zapach. 



Kosmetyk łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Świetnie nawilża skórę sprawiając, że jest gładka i miękka w dotyku. Do bardzo przesuszonej skóry może nie wystarczyć. Dodatkowo skóra wygląda na odżywioną i bardziej promienną. 


Podsumowując kosmetyki te sprawdzą się w domowym spa sprawiając, że nasza skóra jak i włosy będą czyste, pachnące i zdecydowanie w lepszej kondycji. Jeśli miałabym wybrać jeden z tych kosmetyków to zdecydowanie byłby to żel głównie ze względu na swoją wielofunkcyjność. Ogólnie jestem zadowolona z działania wszystkich produktów i z miłą chęcią w dalszym ciągu będę się poddawać temu relaksowi w wannie, dzięki tym produktom :)


Znacie kosmetyki z tej serii? Jak Wam się sprawdzają ?


Pozdrawiam :)



12 kwietnia 2022

301. Tutti Frutti - Nawilżający peeling cukrowy do ciała "Pomarańcza i truskawka"


Hej :)

Jak zapewne wiedzie uwielbiam peelingi Tutti Frutti przede wszystkim za przepiękne zapachy jakie posiadają :) Jeśli chcecie wiedzieć jak sprawdził się ten z pomarańczą i truskawką to zapraszam na dalszą część wpisu :)


Opis producenta:

Przenikające Twoje ciało dźwięki delikatnego menueta, prosto z dworu Ludwika XIV. Zapach pomarańczowego gaju, w którym radośnie pląsa chiński mandaryn, błogi szum szampana, do którego podano truskawki we wspaniałej paterze z chińskiej porcelany... Truskawkowo-pomarańczowe sny i Twoje ciało, które krzyczy: tak, to jest to! No nie mów, że odmówisz swojemu ciału...
Nawilżający peeling z kryształkami cukru Pomarańcza i Truskawka działa jak działa przeciwmonotonne! Porusza, pobudza, oczyszcza, wygładza, natłuszcza i złuszcza, a to wszystko za sprawą mocnego ładunku ekstraktu pomarańczy oraz kompleksu nawilżającego. Całe ciało delikatnie się nasprężynuje i będzie chciało przeskoczyć cały dzień!

Moja opinia:

Opakowanie to tubka w pomarańczowych odcieniach z czarnym zamknięciem na klik. Szata graficzna zdecydowanie cieszy oko. W środku 210g produktu za około 12zł. Przy stosowaniu raz w tygodniu starcza na jakieś 4 miesiące.
Peeling ma dosyć gęstą konsystencję. Jest koloru pomarańczowego i posiada cukrowe drobinki. Jeśli chodzi o zapach to pachnie przepięknie pomarańczą. Truskawki tu nie czuję, ale zapach jest bardzo przyjemny taki owocowy.


Produkt łatwo się rozprowadza i równie sprawnie się go zmywa. Nie pozostawia żadnej tłustej warstwy. Jest wydajny i określiłabym go jako delikatny peeling. Fani mocnych zdzieraków nie będą z niego zadowoleni. Delikatnie złuszcza i nawilża naszą skórę. Jednak nawilżenie jest tylko chwilowe tak więc bez masła czy balsamu się nie obejdzie.
Moim zdaniem peeling należy do dobrych i przyjemnych produktów. Przepięknie pachnie i sprawdzi się świetnie, gdy chcemy delikatnie złuszczyć naskórek.

Pozdrawiam


24 października 2020

139. Tutti Frutti - Cukrowy peeling do ciała "Gruszka i żurawina"


Hej :)

Peelingi Tutti Frutti to chyba jedne z niewielu, które bardzo przepięknie pachną. Tym razem postawiłam na cukrowy z gruszką i żurawiną :)


Opis producenta:

Gruszkawina z Żuszką, czyli Indiańsko-perski misz-masz szczęścia! 
Kąpiel w perskim źródle słodyczy, uśmiech pięknej Idianki napotkanej w dziewiczym lesie, poryw latającego dywanu szczęścia, urok Bliskiego Wschodu i tajemniczość pierwotnej Ameryki. Nie bez powodu prawdziwi kowboje mawiają "Tutti Frutti Biutti", co znaczy tyle, że Twoja skóra nawilży się jak żurawina podczas deszczu i wygładzi niczym starannie obrana gruszka.
Peeling Gruszka i Żurawina to niagara oczyszczenia i perska oda do młodości. Tak w skrócie działa nieokiełznana fuzja naturalnych drobinek peelingujących i całego mnóstwa witamin A, E i F.

Moja opinia:

Opakowanie to solidny i dosyć spory plastikowy słoik. Szata graficzna koloru zielonego jest przyjemna dla oka. W środku mamy 300g produktu za około 15zł. Przy stosowaniu raz czy dwa razy w tygodniu starcza nam na ponad miesiąc czasu. 



Nie wiem czy zauważyliście, ale opis jest dokładnie taki sam jak w przypadku peelingu do ciała tyle, że nie jest cukrowy. Przyznam szczerze, że dla mnie to dosyć dziwne biorąc pod uwagę fakt, że poza "smakiem" gruszki i żurawiny to właściwe inne produkty.
Konsystencja jest gęsta i zbita. Jest koloru zielonego z zielonymi i cukrowymi drobinkami. Przepięknie pachnie gruszką :)



Peeling rozprowadza się bez najmniejszego problemu. Świetnie usuwa martwy naskórek i delikatnie nawilża skórę. Niestety konieczne jest użycie balsamu lub masła, gdyż po jakimś czasie czuć, że skóra wymaga nawilżenia. Skóra po użyciu jest miękka i pachnąca. Dodatkowo nie podrażnia skóry. 
Moim zdaniem świetny produkt, w wygodnym opakowaniu, dzięki któremu chociaż w łazience przywołamy ciepłe dni pełne słońca. 

Pozdrawiam


06 lipca 2018

2. Tutti Frutti - Peeling cukrowy do ciała "Brzoskwinia i mango"

Witam Was na pierwszej recenzji :)
Dzisiaj ocenię cukrowy peeling do ciała "Brzoskwinia i mango". Zdjęcie niestety takie, bo lampa się odbiła :(



Z informacji znajdujących się na opakowaniu możemy się dowiedzieć, że peeling działa oczyszczająco, odświeża i odmładza, a to za sprawą witamin A, E, F oraz naturalnych olejków owocowych. 
Opakowanie jest spore, bo mamy, aż 300g produktu. Biorąc pod uwagę, że jest to peeling do ciała i stosować się go powinno raz lub dwa razy w tygodniu to myślę, że spokojnie starczy na ponad miesiąc. Produkt z wyglądu kojarzy się z latem i pysznymi, słodziutkimi owocami i tak rzeczywiście jest, jeśli otworzymy wieczko. Pachnie przepięknie :) 
Produkt jest zbity i bardzo wydajny, w jasno pomarańczowym kolorze. Kryształki cukru zanurzone w peelingu ścierają naskórek, a zapach brzoskwini i mango pozostaje na długo w naszej pamięci, łazience i na ciele również :)
Skóra po użyciu jest gładka, miękka,nawilżona i jak wyżej wspomniałam pachnąca. Peeling dobrze oczyszcza i solidnie usuwa martwy naskórek. Jest to jeden z tych produktów, który nie wysusza i nie trzeba stosować po nim balsamu.
Dodatkowym atutem jest też cena, gdyż kosztuje około 15 zł. Tylko tyle za taką kolorową, pachnącą przyjemność :)
Mi skradł serce i na pewno jeszcze do niego wrócę lub wybiorę inny z tej samej serii.

Pozdrawiam