16 sierpnia 2026

800. Denko - lipiec 2026

 

Hej :)


W denku lipca znalazło się sporo kosmetyków - w sumie 24 w tym 9 do pielęgnacji twarzy, 5 do makijażu, 3 do pielęgnacji ciała i 7 do pielęgnacji włosów. Z większości byłam zadowolona.  Zapraszam na przegląd.



Natur Planet - Olejek myjący "Pomarańczowy" - Poręczna butelka z prostą szatą graficzną. Kosmetyk ma olejową formułę o cudownym zapachu pomarańczy. W składzie znajdziemy olej ze słodkich migdałów i witaminę E. Olejek jest delikatny, ale skutecznie zmywa makijaż. Makijaż oczu również nie jest mu straszny. Po użyciu skóra jest cudownie oczyszczona, miękka i gładka. Nie podrażnia i nie wysusza skóry. Sprawdzi się do każdego rodzaju cery. Wydajność dobra. Polecam.




Balneo Kosmetyki - Biosiarczkowe mydło mineralne w płynie - Genialny zapach, który umila aplikację, bogactwo składników naturalnych i cudowne działanie. Oczyszcza, nawilża, regeneruje, łagodzi podrażnienia i zmniejsza powstawanie wyprysków. Sprawdzi się do skóry normalnej, tłustej czy trądzikowej. Więcej o nim <tutaj>. Uwielbiam. 




Bandi - Anti Dry+ - Krem-maska pod oczy nawilżająco-naprawcza - Bogata formuła, którą najbardziej lubię. Dogłębnie nawilża, uelastycznia, napina, odżywia, regeneruje i redukuje zmarszczki. Jest bardzo wydajny i świetnie się sprawdzi przy cerze suchej. Po prostu skutecznie działanie na skórę pod okiem. Więcej o nim <tutaj>. Polecam. 




Medicube - Kojic Acid Turmeric Niaciniamide Serum - Serum rozświetlające - Proste, żółte opakowanie zakończone kroplomierzem. Ma lekką formułę o żółtym kolorze wzbogaconą specjalnymi kapsułkami, które zwiększają wchłanianie składników aktywnych. W składzie znajdziemy kurkumę, niacynamid (aż 5%), kwas kojowy i witaminę E. Świetnie wygładza skórę i wyrównuje jej koloryt. Ładnie rozjaśnia i przynosi skórze ukojenie. Po prostu promienna i gładka skóra, która wygląda świeżo i zdrowo. Wydajność średnia. Polecam.



Garnier - Skin Naturals - Hydra Bomb - Nawilżająca maska w płachcie - W składzie znajdziemy kwas hialuronowy, wodę morską i wodę bławatkową. Maska jest świetnie nasączona esencją. Efekt po użyciu to dogłębnie nawilżona, miękka i cudownie gładka skóra. Polecam.


Mincer Pharma - Daily Care - Maska rozświetlająca do twarzy w kremie No.5 - Posiadam próbkę. Maska ma kremową formułę o białym kolorze i nie posiada zapachu. W składzie znajdziemy masło mango, olej chia, camu-camu, lukrecję, pantenol, alantoinę i witaminę C. Sprawdzi się przy cerze normalnej i suchej. Maska delikatnie nawilża skórę i odżywia. Cera po użyciu jest rozświetlona, miękka i gładka. Polecam.


Hamsa Skinlab - Natural anti-aging Cream SPF30 - Krem do twarzy - Poręczny, czarny słoik ze złotą zakrętką i napisami wygląda luksusowo. Krem ma lekką konsystencję, która jest bogata i aksamitna. Posiada delikatny, ale bardzo przyjemny, ekskluzywny zapach. Znajdziemy tu filtr słoneczny SPF30, ekstrakt z białej oliwki, kompleks ujędrniających alg oraz witaminy młodości C i E. Krem dogłębnie nawilża skórę, niesamowicie wygładza i działa przeciwzmarszczkowo. Cudownie ujędrnia skórę i rozświetla dając efekt dogłębnie wypielęgnowanej, zdrowej i pełnej blasku cery. Wydajność bardzo dobra. Cena bardzo wysoka, ale działanie to zdecydowanie wynagradza. Uwielbiam. 



Garnier - Ambre Solaire - Natual Bronzer Self-Tan Face Drops - Kropelki samoopalające do twarzy - Poręczna butelka zakończona kroplomierzem z jasnobrązową szatą graficzną. Kosmetyk ma wodną formułę o delikatnym, przyjemnym zapachu. Nie posiada koloru. W składzie znajdziemy kwas hialuronowy i wodę kokosową. Aplikacja jest szybka i bezproblemowa. Wystarczy wymieszać te kropelki z kremem do twarzy i nałożyć na twarz. Efekt to naturalnie opalona skóra bez ubrudzonych ubrań. Nadaje się nie tylko do twarzy, ale i do ciała. Efekt można stopniować. Efekt utrzymuje się kilka dni jeśli akurat nie mamy w planie peelingu czy innych kosmetyków, które mają za zadanie rozjaśnić skórę. Wydajność dobra. Polecam.



Arganove - Soft Again Regenerating Lip Balm - Mango & Passionfruit - Pomadka nawilżająca do ust "Mango i marakuja" - Standardowe opakowanie z prostą szatą graficzną. Pomadka ma miękką konsystencję, która łatwo się rozprowadza i cudownie pachnie mango. Kosmetyk jest naturalny, a w składzie znajdziemy bio olej arganowy, masło mango i marakui. Pomadka świetnie zmiękcza, wygładza i nawilża usta. Cudownie odżywia i regeneruje usta. Wydajność dobra. Polecam.


Revers Cosmetics - Mineral Perfect Liquid Foundation - Podkład mineralny - Podkład na skórze daje przepiękne satynowo-matowe wykończenie, który daje efekt promiennej i zdrowej skóry. Jest trwały, delikatnie zastyga, wygładza i ma właściwości pielęgnacyjne. Więcej o nim <tu>. Polecam. 




Bielenda - Boost Me Up - Color Drops - Baza przyciemniająca do podkładu 3 w 1 - Poręczne opakowanie zakończone pompką. Kosmetyk ma lekką formułę o brązowym kolorze. W składzie znajdziemy betainę (nawilża), ekstrakt z guarany (rewitalizuje) i skwalan (chroni). Baza zatyga więc jest trwałym produktem. Można ją stosować do mieszania z podkładem, solo jako bronzer, do konturowania twarzy czy do mieszania z podkładem i jasną bazą, aby stworzyć idealny odcień dla siebie. Ja używałam głównie do przyciemniania podkładu. Baza przyciemnia odcień podkładu, ale nie zmienia jego właściwości. Łatwo się miesza z drugim produktem. Wydajność średnia. Polecam.



Max Factor - Golden Glow Bronzer - Bronzer w kremie - Poręczna tubka z prostą szatą graficzną. Mój kolor to 001 light to medium - raczej neutralny, delikatnie ciepły. Ma lekką, gęstą formułę. Przyjemnie się aplikuje.  Daje efekt rozświetlonej, opalonej skóry. Nie robi plam i łatwo się blenduje. Poza tym zastyga więc jest trwałym produktem. Dobrze współgra z innymi kosmetykami. Wydajność bardzo dobra. Polecam.



Essence - Baby Got Glow - Liquid Highlighter - Rozświetlacz w płynie do twarzy - Poręczna tubka w beżowym kolorze zakończona aplikatorem w formie gąbki. Mój kolor to 10 sassy in silk czyli ładny, jasny, szampański odcień. Ma kremową, gęstą, a jednocześnie lekką formułę i czekoladowy zapach. Kosmetyk zastyga, a na skórze daje efekt zdrowej, rozświetlonej skóry. Ma odpowiednią pigmentację, ale nałożony w zbyt dużej ilości może być ciężki w blendowaniu. Wydajność dobra. Może być.



J.Cat Beauty - Brow-La - Mapping & Shaping Brow Pencil 3 in 1 - Kredka do stylizacji brwi 3 w 1 - Proste opakowanie, a jednocześnie niespotykane - z jednej strony mamy kredkę, a z drugiej szczoteczkę i trymer do brwi. Kredka jest odpowiednio napigmentowana i ma miękką formułę. Mój kolor to 104 rich brown - chłodny brąz, który idealnie pasuje do malowania brwi. Jest precyzyjna więc pozwala na rysowanie pojedyńczych włosków. Efekt jest dlugotrwały. Po prostu szybka aplikacja, a brwi są pięknie wypełnione i wyglądają naturalnie. Wydajność średnia. Polecam. 



Piumo Beauty - Rozświetlający żel do mycia ciała - Sama butelka przez którą widać formułę przyciąga wzrok i wygląda luksusowo. Żel ma lekką, żelową konsystencję ze złotymi drobinkami i cudowny, otulający zapach drogich perfum. Kosmetyk jest wegański, a 88% składników jest pochodzenia naturalnego w tym d-pantenol, ekstrakt z bursztynu, betaina i kwas hialuronowy. Żel genialnie nawilża i oczyszcza skórę. Sprawia, że jest ona rozświetlona i pachnąca. Cudownie zmiękcza i wygładza. Po prostu luksusowe złoto z drobinkami pachnące drogimi perfumami idealne do domowego, ekskluzywnego spa. Wydajność bardzo dobra. Uwielbiam.


Perfecta - Spa - Cukrowy peeling do ciała ujędrniająco-odżywczy "Algi morskie" - Dosyć spory słoik z zakrętką z morską szatą graficzną. Peeling ma średnio gęstą konsystencję o niebieskim kolorze z zatopionymi drobinkami cukru i cudowny morski zapach. W składzie znajdziemy algi morskie, olej z bawełny (odbudowuje, nawilża, regeneruje) i kryształki cukru (wygładzają i złuszczają). Peeling należy do średnich zdzieraków więc dla skór wrażliwych może być trochę za mocny. Skóra po użyciu jest oczyszczona, miękka i gładka. Skutecznie złuszcza martwy naskórek. Cudownie odżywia i regeneruje oraz delikatnie nawilża. Wydajność bardzo dobra. Polecam.



Tutti Frutti - Balsam do ciała "Mocna gruszka" - Poręczna, jasnozielona tubka zakończona zamknięciem na klik. Balsam ma lekką, kremową formułę o delikatnym zielonym kolorze i owocowym zapachu, ale pachnie trochę sztucznie. 96% składników jest pochodzenia naturalnego  w tym gliceryna, kwas hialuronowy, gruszka, imbir i Detox Shot z magnezem. Łatwo się rozprowadza na skórze. Ładnie zmiękcza i wygładza skórę. Delikatnie nawilża i to w sumie by było na tyle. Wydajność taka sobie. Może być.



Hairy Tale Cosmetics - Hairmoji - Fruity Cowash - Kremowy szampon do włosów - Truskawowa butelka zakończona pompką. Szampon ma kremową konsystencję o delikatnym, truskawkowym zapachu. Szampon bardzo delikatnie się pieni, ale oczyszcza skórę głowy i włosy. Jest delikatny i łagodny dla skóry. U mnie jednak nie zdał egzaminu. Oczywiście wykończyłam go, ale podczas mycia tym szamponem moje włosy dostawały łupieżu. I w sumie nie wiem czy to wina któregoś ze składników, czy formuła nie ta czy o co chodzi. Wydajność średnia. Nie polecam.



Hairy Tale Cosmetics - Flylight - Lekka odżywka emolientowa - Poręczna, jasnoniebieska tubka z zamknięciem na klik. Odżywka ma lekką, kremową konsystencję o delikatnym, kwiatowym zapachu. W składzie znajdziemy estry babassu i ceramidopodobną cząstkę Rep'Hair. Odżywka jest bardzo lekka, ale skuteczna zarazem. Świetnie wygładza, nawilża i zmiękcza włosy. Sprawdzi się do włosów niksoporowatych, falowanych czy kręconych. Wydajność dobra. Polecam.



BeBeauty - Maska do włosów zniszczonych - Maska ma bogata formułę, która nie obciąża włosów i przepięknie pachnie. Kosmetyk jest wegański. W środku znajdziemy olej arganowy, niacynamid i olej tsubaki. Cudownie odżywia i nawilża włosy sprawiając, że są miękkie i gładkie w dotyku. Włosy są lśniące, sypkie i wypielęgnowane. Polecam.

BeBeauty - Maska do włosów suchych - Maska ma bogata formułę, która nie obciąża włosów i przepięknie pachnie. Kosmetyk jest wegański. W składzie znajdziemy olej arganowy, inulinę, prowitaminę B5 i masło shea. Genialnie nawilża i sprawia, że włosy mniej się puszą. Są gładkie i cudownie miękkie. Polecam.

BeBeauty - Maska do włosów farbowanych - Maska ma bogata formułę, która nie obciąża włosów i przepięknie pachnie. Kosmetyk jest wegański. W składzie znajdziemy odżywcze oleje roslinne i aminokwasy. Po użyciu włosy są bardziej błyszczące, gładsze i jedwabiste w dotyku. Bardzo dobrze odżywia włosy i dba o ich kolor. Polecam.

Jantar - For Curls - Krem definiujący skręt fal i loków - Prosta tubka ze złotą szatą graficzną zakończona zamknięciem na klik. Kosmetyk ma kremową konsystencję o białym kolorze i delikatnym zapachu. 97% składników jest pochodzenia naturalnego w tym esencja bursztynowa (wzmacnia, regeneruje), ceramidy (niwelują puszenie) i erytritol (dodaje blasku, zmiękcza). Krem świetnie definiuje skręt włosów. Nie skleja ich, zapobiega puszeniu, a w zamian mamy świetne fale lub loki, które są sprężyste. Nie obciąża włosów, a sama aplikacje jest bardzo prosta i szybka. Włosy są odbite od nasady, elastyczne i miękkie w dotyku. Wydajność bardzo dobra. Polecam.



Loton - Termo-spray do prostowania włosów - Czerwona butelka zakończona atomizerem. Skutecznie chroni włosy przed wysoką temperaturą nawet do 220 stopni. Zapewnia trwały efekt prostych włosów. Zawarte w składzie proteiny jedwabiu sprawiają, że włosy są gładkie i lśniące. Wydajność bardzo dobra. Polecam.


Znasz, któryś z kosmetyków? Co ostatnio udało Ci się zużyć?


Pozdrawiam


P.S. Niektóre z produktów otrzymałam w ramach współpracy, ale nie miało to wpływu na moją opinię. 



4 komentarze:

  1. 24 zużyte produkty robią wrażenie, a przy każdym opisujesz najważniejsze rzeczy: konsystencję, zapach, skład, działanie i wydajność. Dzięki temu łatwo wyłapać coś dla siebie.

    Mnie szczególnie zaciekawiły pomarańczowy olejek Natur Planet i serum Medicube, ale opis kremu Hamsa Skinlab brzmi wyjątkowo kusząco — mimo tej wysokiej ceny! Fajnie też, że zaznaczasz nie tylko zachwyty, lecz takie szczegóły jak średnia wydajność czy rodzaj cery, dla którego dany kosmetyk może być najlepszy. Bardzo konkretne i pomocne denko. ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej! Sporo tego! Denko na bogato :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maskę garnier, odżywkę hairy tale, pomadkę arganove (inny zapach), mydło balneo lubiłam. Peeling Perfecta miałam w innym zapachu i ogólnie fajny, ale tłusty :D Trochę podobnie jak przy tutti frutti.

    OdpowiedzUsuń