Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veoli Botanica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Veoli Botanica. Pokaż wszystkie posty

23 sierpnia 2026

803. Veoli Botanica - Let's Glow - Rozświetlająco-nawilżający krem BB do skóry suchej i normalnej

 

Hej :)


W ostatnim boxie Pure Beauty nie mogło zabraknąć kosmetyków do makijażu. Mój wybór padł na Let's glow rozświetlająco-nawilżający krem BB do skóry suchej i normalnej od Veoli Botanica.



Opakowanie to poręczna, prosta tubka zakończona czarną pompką. W środku 30 ml produktu za około 120 zł. 

Kosmetyk ma kremową konsystencję, która jest lekka. Jest wegański, a w składzie znajdziemy ekstrakty z ogórka, lipy i malwy (nawilżają, koją), ekstrakty z arniki, czarnego bzu i bluszczu (regenerują) oraz emolienty pochodzenia roślinnego (odżywiają). Dodatkowo mamy tu SPF20 więc dodatkowo chroni przed promieniowaniem. Posiada przyjemny, ale delikatny kwiatowy zapach. Mój odcień to 2.5 N  Beige, który jest dosyć jasny, dlatego mieszam go z przyciemniaczem, aby pasował mi kolorystycznie do reszty ciała.



Krem BB łatwo się rozprowadza na skórze. Zastyga więc należy do trwałych produktów. Na skórze daje przepiękne rozświetlone wykończenie dzięki czemu cera wygląda zdrowo i promiennie. Ma lekkie krycie, które można budować. Ładnie wyrównuje koloryt skóry. Dodatkowo ma działanie pielęgnacyjne więc nawet podczas makijażu dba o naszą skórę i bardzo dobrze ją nawilża i chroni. Dobrze współgra z innymi nakładanymi kosmetykami. 



Tak wygląda skóra przed nałożeniem kremu BB:



Tu już z nałożonym podkładem:



Po przypudrowaniu:



I gotowy makijaż:



Krem BB Let's Glow to świetna opcja dla skór suchych i normalnych. Sprawdzi się fankom kosmetyków do makijażu z działaniem pielęgnacyjnym i osobom, które lubią świetliste wykończenie, które wygląda lekko i naturalnie.


Używasz kremów BB? Masz swój ulubiony?


Pozdrawiam


Współpraca reklamowa



31 lipca 2026

796. Veoli Botanica - Time to bronze - Bronzer w kremie z witaminą C i roślinnym kolagenem

 

Hej :)


Obecnie zdecydowana większość wie jak ważna jest pielęgnacja skóry. Jakby tego było mało marki kosmetyczne wychodzą nam na przeciw, aby nawet podczas noszenia makijażu skóra w dalszym ciągu była wypielęgnowana. Jednym z takich kosmetyków jest bronzer w kremie z witaminą C i roślinnym kolagenem od Veoli Botanica, który znalazł się w boxie Pure Beauty



Proste, bardzo smukłe opakowanie zakończone zakrętką z aplikatorem. Wygląda bardzo luksusowo. W środku 10 ml produktu za około 90 zł więc jest to średnia półka cenowa.

Bronzer ma kremową formułę o delikatnym zapachu. Kolor jest neutralny idący w chłodne tony, ale na skórze wygląda całkiem zgrabnie. Kosmetyk jest wegański, a 97% składników jest pochodzenia naturalnego w tym witamina C, witamina E (chroni przed starzeniem) i kolagen pochodzenia roślinnego (wspomaga nawilżenie i elastyczność skóry).



Aplikacja produktu jest bezproblemowa. Dzięki kremowej konsystencji bardzo łatwo rozprowadza się na skórze, łatwo się blenduje i wtapia tworząc genialny efekt bez smug i plam. Ma właściwości zastygające więc jest bardzo trwałym produktem, który utrzymuje się cały dzień w nienaruszonym stanie. Da się go budować przez co można wzmocnić intensywność koloru. Na skórze daje matowe wykończenie, które nie wygląda sucho. Świetnie łączy się z innymi kosmetykami. Wzmacnia efekt opalenizny, a do tego pozwala wykonturować i ocieplić twarz. Efekt to po prostu, zdrowa, naturalna skóra pełna słonecznego blasku. 


Tak wygląda skóra przed nałożeniem bronzera:



Tutaj z nałożonym bronzerem:


I gotowy makijaż:



Time to bronzer to kosmetyk, który pokochają wszystkie typy skóry. Bezproblemowa aplikacja i naturalny efekt opalonej skóry, który jest długotrwały. Idealny dla początkujących, ale i dla zabieganych osób, które chcą w szybkim czasie uzyskać świetny efekt. Do tego dodatkowa pielęgnacja skóry też jest ogromnym atutem tego produktu.


Używasz kremowych bronzerów? Zwracasz uwagę przy kosmetykach do makijażu czy mają też właściwości pielęgnacyjne?


Pozdrawiam


Współpraca reklamowa




03 października 2023

455. Pierwsze wrażenie - Krem BB od Veoli Botanica i jesienny makeup

 

Hej :)


Co prawda jeszcze jest słonecznie, ale mam świadomość, że będzie tylko chłodniej więc to idealny moment na jesienny makijaż. Przy okazji sprawdzimy jak się utrzymuje krem BB od Veoli Botanica i powiem Wam coś więcej o moich ostatnich zakupach :) Gotowi na makeup? :)


Twarz z nałożoną pielęgnacją:



Gotowy makijaż:






Lista użytych kosmetyków:



  • podkład: Veoli Botanica - Drop of perfection - Wygładzająco-kryjący krem BB; kolor: 4.0 N Amber
  • korektor: Rimmel - Multi-Tasker Concealer - Multizadaniowy korektor; kolor: 050 sand
  • puder pod oczy: Hean - Fresh Rosy Eye Powder - Odświeżający puder pod oczy
  • puder: Oriflame - Puder sypki The One Make-up Pro
  • bronzer, róż, rozświetlacz: Ingrid - Ideal Face Contouring - Paleta do konturowania twarzy
  • stylizacja brwi: Lovely - Waterproof Brow Pencil & Brush - Wodoodporna kredka do brwi ze szczoteczką; kolor: 01; Lovely - Transparent Brow Gel - Utrwalający żel do brwi
  • baza pod cienie: Golden Rose - Eyeshadow Primer - Baza pod cienie do powiek
  • cienie do powiek: Bell Professional - Pressed pigment palette - Paleta cieni do powiek
  • eyeliner: Mystik Warsaw - Eyemarker - Eyeliner w pisaku
  • kredka na linię wodną: Annabelle Minerals - Kredka do oczu; kolor: brązowy
  • tusz do rzęs: Stars from the stars - Stars Extreme Lashes - Tusz do rzęs ekstra pogrubiający
  • konturówka: Oriflame - Konturówka do ust The One Colour Stylist Ultimate - kolor: Coffe Caramel
  • błyszczyk: Bell Professional - Glass lip gloss moisturizing effect - Wegański błyszczyk do ust; kolor: 06
  • utrwalacz: Makeup Obsession - Pigment Boost Fix - Spray utrwalający makijaż

Makijaż po 8 godzinach:





Oczywiście zacznę od głównego bohatera czyli kremu BB Veoli Botanica. Jest to zdecydowanie pierwsze wrażenie. Łatwo się rozprowadza i daje rozświetlające, zdrowe wykończenie. Świetnie wygładza i można go budować do średniego krycia. Fajnie wyrównuje koloryt cery. Jest również trwały. Biorąc pod uwagę, że akurat tego dnia było 27 stopni, a ja biegałam z łopatą po działce to stwierdzam, że podkład jest długotrwały. Na czole powchodził lekko w załamania i wytarł się na nosie, ale uwierzcie, że pot mi tak spływał po twarzy, że naprawdę jestem w szoku. Oczywiście będę go jeszcze sprawdzać w normalnych warunkach :P Z tym podkładem nawet puder z Oriflame nie wygląda źle :) Żel do brwi od Lovely jest słaby - nie utrzymuje włosków. Eyeliner jest genialny. Precyzyjna końcówka i matowa czerń - to uwielbiam :) Tusz do rzęs jest świetny, a recenzję już widzieliście na blogu. Błyszczyk natomiast ma piękny kolor i nawet długo się utrzymuje. 
Całość natomiast po kilku godzinach wygląda super. Jedno oko niestety mi łzawiło więc tam powstały lekkie plamy no i krem BB wszedł w załamania na czole i starł się z nosa, ale przy przekopywaniu ogródka to i tak bardzo dobry wynik :)

Jak Wam się podoba taka wersja jesiennego makijażu?


Pozdrawiam :)