Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alantoina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alantoina. Pokaż wszystkie posty

18 grudnia 2025

720. Niuviu - Peeling oczyszczający do skóry głowy i olejek pod prysznic

 

Hej :)


W kalendarzu adwentowym Pure Beauty pod jednym okienkiem znalazły się 2 produkty od marki Niuviu, które mnie zaciekawiły. Jeden to Pure Scalp - peeling do skóry głowy i Pumpkin Time - olejek pod prysznic. Przy okazji będzie to moje pierwsze spotkanie z tą marką.



Niuviu - Pure Scalp - Peeling oczyszczający do skóry głowy



Opakowanie to poręczna tubka z fioletowo-błękitną szatą graficzną, która przyciąga uwagę. Zakończona precyzyjnym aplikatorem, który ułatwia aplikację. W środku 100 ml produktu za około 30 zł. Cena drogeryjna więc bardzo fajnie.

Peeling ma żelową, lekką konsystencję o półprzeźroczystej barwie. Posiada przepiękny zapach. Taki kokosowo-waniliowo-cytrusowy. Jest po prostu genialny i zdecydowanie umila aplikację. Formuła jest wegańska, a w składzie znajdziemy trehalozę, glicerynę, niacynamid, kwas hialuronowy, alantoinę, inulinę czy panthenol.



Kosmetyk łatwo się nakłada i nie ma problemu z jego zmyciem. Jest delikatny dla skóry głowy, a jednocześnie skuteczny. Nie podrażnia i nie wysusza. Świetnie odświeża i koi. Złuszcza marwty naskórek i cudownie nawilża. Dzięki niemu następne kosmetyki mogą wniknąć głębiej i dać lepsze efekty. Włosy po użyciu są świeże, czyste i nawilżone. Wydajność jest bardzo dobra.


Niuviu x Babasierzuca - Pumpkin Time - Olejek pod prysznic



Olejek pod prysznic został zamknięty w dosyć sporej, pomarańczowej butelce zakończonej pompką. Takie rozwiązania jeśli chodzi o produkty pod prysznic lubię najbardziej. W środku 300 ml produktu za około 27 zł więc cena jest super.
Kosmetyk ma żelową, lekko lejącą formułę o żółtym kolorze. Przepięknie pachnie pierniczkami. W składzie znajdziemy olej z pestek dyni (odżywia), estry babassu (zmiękczają), inulina (nawilża), esktrakt z kwiatu pomarańczy (koi i łagodzi).


Aplikacja jest bezproblemowa. Olejek równie łatwo się zmywa i nie zostawia żadnej lepkiej czy tłustej warstwy. Po użyciu skóra jest cudownie miękka i gładka w dotyku z delikatnym piernikowym zapachem. Skutecznie nawilża i odżywia skórę. Daje otulenie i czystą skórę bez jakichkolwiek podrażnień. Wydajność bardzo dobra.


Podsumowując oba te produkty sprawdziły mi się bardzo dobrze. Olejek pod prysznic sprawdzi się zimową porą, gdy potrzebujemy otulenia, przyjemnych zapachów i wypielęgnowanej skóry. Peeling do skóry głowy natomiast zadba o nasze włosy jak i skórę głowy oraz skutecznie nawilży.


Lubisz zimowe zapachy w kosmetykach?


Pozdrawiam :)


Współpraca reklamowa



16 grudnia 2025

719. Dermedic - Melumin - Emulsja micelarna rozjaśniająca koloryt skóry

 

Hej :)


W urodzinowym boxie Pure Beauty znalazłam dosyć nietypowy kosmetyk czyli emulsję micelarną rozjaśniającą koloryt skóry od Dermedic



Opakowanie to solidna i stabilna tuba z zamknięciem na klik z prostą szatą graficzną. W środku 200 ml produktu za około 65 zł.

Emulsja ma konsystencję lekko gęstego żelu bez koloru. Posiada bardzo delikatny, ale przyjemny zapach. W składzie znajdziemy pantenol, niacynamid, kwas laktobionowy, alantoinę i witaminę C.



Emulsja micelarna łatwo się nakłada i się nie pieni. Sprawdzi się przy demakijażu twarzy jak i będzie świetną opcją do oczyszczania twarzy. Aplikacja jest bezproblemowa. Z makijażem twarzy radzi sobie bardzo dobrze, ale jeśli chodzi o oczy to musimy się wspomóc  innym produktem. Faktem jest, że nie podrażnia oczu i nie wysusza skóry. Po użyciu skóra jest skutecznie oczyszczona i cudownie gładka. Zostawia skórę dogłębnie nawilżoną. Ze względu na swoją delikatność sprawdzi się przy cerze wrażliwej. Rozjaśnia koloryt skóry, dzięki czemu radzi sobie z piegami, plamami starczymi, przebarwieniami posłonecznymi czy potrądzikowymi. Będzie również fajnym produktem do matowej i poszarzałej skóry. Wydajność jest bardzo dobra.


Emulsja micelarna rozjaśniająca koloryt skóry to dosyć nietypowa opcja, którą polubią skóry wrażliwe i matowe. Dla wszystkich, którzy potrzebują delikatnego, ale skutecznego oczyszczenia twarzy, wygładzenia i rozjaśnienia przebarwień.


Słyszałaś wcześniej o takim kosmetyku?


Pozdrawiam :)


Współpraca reklamowa



25 stycznia 2025

619. Clarena - Sensi enzymatic peel - Delikatny peeling enzymatyczny

 

Hej :)


W grudniowym boxie Pure Beauty znalazłam peeling enzymatyczny z Clareny. Jak się sprawdza i czy faktycznie jest delikatny? Tego dowiecie się z recenzji - zapraszam :)



Kosmetyk otrzymujemy w białej tubce z zielonymi napisami i zamknięciem na klik. Minimalistycznie, a zarazem profesjonalnie i luksusowo. W środku 100 ml produktu za około 100 zł więc jest przystępnie cenowo. 

Peeling ma delikatną, kremową konsystencję bez jakichkolwiek drobinek, biały kolor i przyjemny, delikatny zapach. 95% składników jest pochodzenia naturalnego w tym enzym papaina, wyciąg z wierzby (oczyszczają skórę), neuropeptyd z ekstraktem z białej lilli, ogórek i alantoinę (łagodzą skórę). 



Ze względu na swoją delikatną formułę i brak jakichkolwiek ścierających naskórek drobinek świetnie się sprawdzi dla cery wrażliwej czy trądzikowej. Peeling nakładamy na twarz i czekamy, aż się wchłonie. Następnie wmasowujemy produkt w skórę przez około 5 minut z pomocą ciepłej wody i zmywamy. Jak widać aplikacja jest bezproblemowa i łatwa. 

Po użyciu skóra jest skutecznie, ale delikatnie złuszczona i oczyszczona. Peeling cudownie wygładza cerę bez jakichkolwiek podrażnień. Sprawia, że skóra jest świeża i promienna. Odżywia i oczyszcza pory przy czym jest łagodny dla cery. Wydajność raczej standardowa chociaż stosując 2 razy w tygodniu starczy nam na kilka miesięcy.

Podsumowując peeling enzymatyczny to świetny wybór dla osób, które mają wrażliwą, trądzikową cerę, ale także dla tych z tendencją do alergii i atopii. Ten kosmetyk skutecznie oczyszcza, wygładza i odżywia przy czym jest bardzo delikatny dla skóry. Ja jestem zachwycona.


Używasz peelingów enzymatycznych?


Współpraca reklamowa


24 września 2024

577. Clarena - Golden (Botox-like) eye mask - Maska ze złotem i argireliną

 

Hej :)


Nasza skóra w okolicach oczu starzeje się najszybciej, dlatego warto o nią się troszczyć i dbać jak najczęściej, aby jak najdłużej cieszyć się zdrową skórą. W ostatnim boxie Pure Beauty miałam okazję znaleźć maskę pod oczy od Clareny. Mam wrażenie, że ta marka nie jest zbyt znana, a ich kosmetyki są naprawdę warte uwagi. Czy ta maska również mi się sprawdziła?


Clarena powstała w 2005 roku i tworzy profesjonalne kosmetyki do salonów kosmetycznych. Ich produkty odpowiadają na różnorodne potrzeby skóry. Znajdziemy w nich bardzo interesujące składniki aktywne takie jak ekstrakt z kawioru, śluz ślimaka czy peptydy naśladujące działanie jadu węża.



Maska została zamknięta w prostokątnym, prostym opakowaniu z informacjami na jednej stronie. W środku jedna maseczka za około 15 zł. Wydaje mi się, że cena jest w porządku jak na profesjonalny kosmetyk. 

W środku znajduje się złota, bardzo cienka maska, która świetnie przylega do twarzy i jest nie tylko na okolicę pod okiem, ale również nad. Wygląda jak maska na bal karnawałowy. Poza tym mamy tu całe mnóstwo wodnistej esencji, która nie posiada zapachu i można ją wykorzystać później jako kurację samodzielną pod oczy.



Ze składników aktywnych mamy tu uwielbianą przeze mnie i moją skórę argirelinę (kosmetyczna alternatywa toksyny botulinowej - wygładza, zapobiega powstawaniu zmarszczek), kwas hialuronowy, alantoina i ekstrakty roślinne (nawilżają, rozjaśniają i redukują obrzęki) oraz złoto (rozświetla). Czyli genialne składniki, które dają świetne rezultaty.

Maskę trzymamy 15-20 minut po czym nadmiar należy wmasować w skórę. Po użyciu skóra jest genialnie nawilżona, rozświetlona i wygląda zdrowo i promiennie. Cudownie wygładza skórę pod oczami i sprawia, że jest przyjemnie miękka w dotyku. Dodatkowo ją ujędrnia, a zmarszczki są mniej widoczne. 

Po prostu cudowne działanie w niskiej cenie z bogactwem wspaniałych składników aktywnych. Sprawdzi się przede wszystkim dla osób, których skóra w okolicach oczu jest pozbawiona jędrności i elastyczności oraz dla tych, którzy potrzebują wygładzenia, nawilżenia i zdrowego blasku w tej delikatnej okolicy.


P.S. Dodatkowo mam dla Was kod rabatowy "Pure09" - przy zakupach od 150 zł daje rabat 20% na stronie e-clarena.eu. Kod ważny do 31.10.2024r. 


Znasz markę Clarena? Stosujesz maski pod oczy?


Pozdrawiam :)


Współpraca barterowa


05 marca 2024

507. Denko - luty 2024


Hej :)


Zapraszam Was na denko lutego. Znowu 23 kosmetyki za ponad 800 zł w tym 15 do pielęgnacji twarzy, 2 do makijażu, 3 do ciała, 2 do paznokci i 1 do włosów. Ciekawi co zużyłam i co myślę o tych kosmetykach? Zapraszam dalej :)



Rosadia - Mleczko do demakijażu - Jest to moje pierwsze spotkanie z tą marką. Prosta szata graficzna, a samo opakowanie posiada pompkę. Jak nazwa wskazuje ma mleczną, emulsyjną konsystencję o białym kolorze i delikatny, przyjemny zapach. W składzie znajdziemy olej słonecznikowy, z pestek winogron, rycynowy i z pestek dzikiej róży, które są źródłem antyoksydantów. Mleczko skutecznie usuwa makijaż przy czym jest delikatne dla skóry. Do demakijażu oczu zbyt dobrze się nie sprawdza, ale do całej twarzy jak najbardziej. Po użyciu skóra jest oczyszczona z makijażu jak i z zanieczyszczeń. Jest czysta, promienna, ukojona i elastyczna. Kosmetyk nie podrażnia, nie wysusza i nie uczula. Wydajność jest bardzo dobra. Poza tym sprawdzi się w dwuetapowym oczyszczaniu skóry. Co prawda ja dalej wolę olejki do demakijażu, ale była to miła odmiana. Polecam.




Bandi - Young Care Glow - Limonkowa pianka do mycia twarzy - Pastelowe opakowanie z pompką wygląda prześlicznie. Posiada piankową, lekką konsystencję i delikatny limonkowy zapach. W składzie znajdziemy betainę, aloes, limonkę, glicerynę czy trehalozę, które mają działanie nawilżające i kojące. Aplikacja jest bezproblemowa. Kosmetyk łatwo się nakłada i szybko zmywa. Po użyciu skóra jest oczyszczona, odświeżona, a także miękka i gładka w dotyku. Delikatnie nawilża i koi. Dodatkowo zostawia na cerze naturalny efekt glow, który świetnie wygląda. Nie wysusza i nie podrażnia skóry. Ze względu na swoją delikatność sprawdzi się nawet przy cerze wrażliwej. Do tego jest bardzo wydajna. Polecam.




Hemish - Hydrogel Eye Patch Bulgarian Rose Water - Hydrożelowe płatki pod oczy z różą damasceńską - Zgrabny biały słoik z różową zakrętką wygląda bardzo elegancko. W środku 60 różowo-brokatowych płatków nasączonych esencją. Dodatkowo w opakowaniu znajduje się szpatułka. Posiadają delikatny różany zapach, który jest bardzo przyjemny. W składzie znajdziemy glicerynę, niacynamid, wąkrotę azjatycką, alantoinę czy ekstrakt z róży damasceńskiej, które mają działanie nawilżające, rozjaśniające, przeciwzmarszczkowe, ale również kojące. Płatki świetnie przylegają do skóry chociaż podczas noszenia delikatnie się osuwają to zawsze można je podnieść do góry. Dla zmniejszenia obrzęków czy zasinień trzymam kosmetyk w lodówce. Po użyciu skóra jest ukojona, bardziej napięta, wygładzona i nawilżona. Będą świetnym kosmetykiem do użycia przed ważnym wyjściem, ale nie tylko, bo na co dzień również się sprawdzą. Ładnie rozświetlają skórę i optycznie zmniejszają załamania skóry. Wydajność jest bardzo dobra, a cena przystępna. Polecam.




Efektima - Vege - Hydrożelowe płatki pod oczy rozjaśniające i udoskonalające "Kurkuma i pietruszka" - Płatki mają pomarańczowy kolor i są idealnie nasączone esencją. Sama esencja ma w sobie dużo ciekawych składników aktywnych: ekstrakt z korzenia kurkumy, ekstrakt z pietruszki, witaminy B3, E, C, kwas hialuronowy, ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, ekstrakt z liści herbaty i rozmarynu, ekstrakt z korzenia tarczycy bajkalskiej, gliceryna, niacynamid, alantoina. Płatki bardzo dobrze przylegają do skóry i nie zsuwają się podczas noszenia. Dla zwiększenia efektu płatki trzymam w lodówce, dzięki temu dodatkowo mam efekt chłodzenia i ukojenia. Skóra po użyciu jest ukojona, zmarszczki są mniej widoczne. Dają nawilżenie, a cera wygląda na bardziej rozświetloną. Efekt niestety jest krótkotrwały więc sprawdzą się głównie przed wielkim wyjściem. Kolejny minus to, że opakowanie starcza na jednorazową aplikację. Może być.


Miya Cosmetics - myWATERmask - Maska intensywnie nawilżająca do twarzy i okolic oczu - 97% składników pochodzenia naturalnego, wielofunkcyjność, a do tego dogłębnie nawilża i odżywia skórę. Więcej o niej <tutaj>. Polecam.




Urgo Demoestetic - C-Vitalize - Rewitalizująco-rozświetlający krem do skóry wokół oczu - Posiadam próbkę. W składzie znajdziemy 6% kompleks na bazie witaminy C i kwasu hialuronowego. Posiada delikatny neutralny zapach i ma lekką konsystencję o białym kolorze. Szybko się wchłania. Ładnie nawilża, rozświetla i sprawia, że skóra wygląda lepiej. Cena nie jest najgorsza, ale póki co nie planuję pełnowymiarowego opakowania.



Uzdrovisco - Kukruma - Wypełniający zmarszczki krem na piękne oczy fito-dozujący - Mały słoiczek z białą zakrętką. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą marką. Krem ma bogatą, ale lekką konsystencję białego koloru. Posiada niezbyt ciekawy zapach na szczęście ledwo wyczuwalny. 99% składników jest pochodzenia naturalnego w tym kukrumina (działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne), kolagen akacjowy (wspomaga redukcję zmarszczek), kwas hialuronowy (nawilża), czarny bez (zmniejsza rowki i cienie pod oczami), a także masło illipe, olej makadamia, babassu i skwalan. Krem szybko się wchłania i nie zostawia lepkiej czy tłustej warstwy. Świetnie nawilża i regeneruje skórę. Daje również wygładzenie i napięcie oraz nadaje się pod makijaż. Skóra pod okiem wygląda na odmłodzoną, a spojrzenie jest bardziej świeże. Nie zauważyłam redukcji cieni jak i zmarszczek, ale poza tym krem ten jest wart uwagi. Wydajność bardzo dobra i niska cena. Polecam.




Candid Dermocosmetics - Odbudowujące serum do twarzy - Kosmetyk zamknięty w zgrabnej, prostej buteleczce z pompką. Serum ma lekką konsystencję o białym kolorze i nie posiada zapachu. 98,24% to składniki pochodzenia naturalnego w tym ceramidy (odbudowują, nawilżają, ujędrniają), wąkrota azjatycka (łagodzi, koi), skwalan, gliceryna. Poza tym jest to produkt wegański. Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Genialnie nawilża i wygładza skórę przy czym odbudowuje barierę hydrolipidową. Skóra jest zregenerowana i ukojona. Cera jest bardziej ujędrniona wygląda na zdrową i promienną. Wydajność również jest bardzo dobra. Uwielbiam.




FaceBoom - Seboom - Udoskonalające serum z korygującym pigmentem - Opakowanie z pompką z miętową szatą graficzną. Ma lekką konsystencję o miętowym odcieniu, która podczas rozprowadzania zmienia się w beżowy. Posiada delikatny owocowy zapach. 98% składników jest pochodzenia naturalnego w tym niacynamid (działa na niedoskonałości), olej tamanu (odżywia) i korygujące mikrokapsułki (wyrównują koloryt). Serum łatwo się nakłada chociaż nałożone nierównomiernie nie wygląda zbyt dobrze. Wyrównuje koloryt skóry dzięki mikrokapsułkom. Zmniejsza widoczność zaczerwienień ze względu na swój kolor. Niestety nie zauważyłam jakiegokolwiek działania pielęgnacyjnego. Dodatkowo nie działa w żaden sposób na niedoskonałości. Co więcej po nim strasznie mnie wysypało w okolicy ust. Poza tym może wysuszać. Spodziewałam się innego efektu. Nie polecam.




Orientana - BIO - Serum do twarzy "Brahmi i kwas hialuronowy" - Szklane opakowanie z pipetą z fioletową szatą graficzną, która przyciąga uwagę. Ma lekką, wodnistą konsystencję o lekko mlecznym kolorze i posiada neutralny zapach. Posiada 100% naturalnych składników w tym Brahmi (odżywia i regeneruje), kwas hialuronowy (uelastycznia, nawilża) i lukrecję (wygładza, działa antyoksydacyjnie). Serum łatwo się nakłada i bardzo szybko się wchłania. Po użyciu skóra jest delikatnie nawilżona, bardziej napięta i wygładzona. Niestety nie zauważyłam innego działania. Wydajność również jest średnia. Zdecydowanie znam lepsze sera nawilżające. Nie polecam.



Bielenda Professional - Łagodzący krem do twarzy i na okolice oczu - Prosta szata graficzna, a samo opakowanie jest typu airless, dzięki czemu żadne bakterie nie dostają się do środka, ale przez to nie widać ile produktu nam zostało. Krem ma gęstą, lekką jednocześnie bogatą konsystencję białego koloru i nie posiada zapachu. W składzie znajdziemy alantoinę, witaminę E, D-panthenol, olej kokosowy i masło shea, które mają łagodzić skórę. Krem szybko się wchłania, koi i łagodzi podrażnienia. Nawilża i odżywia skórę dając efekt aksamitnej i przyjemnej w dotyku cery. Dzięki swym właściwością łagodzącym sprawdzi się po zabiegach retinoidami lub w trakcie. Sprawdzi się również do cery wrażliwej, skłonnej do alergii czy atopowej. Poza tym sprawdza się pod makijaż i jest bardzo wydajny. Polecam.




L'oreal Paris - Revitalift Laser X3 - Krem przeciwzmarszczkowy o mocy lasera na dzień - Posiadam próbkę. Posiada przyjemny zapach i bogatą formułę. Świetnie napina i wygładza skórę sprawiając, że jest aksamitna w dotyku. Z chęcią sprawdzę pełnowymiarowe opakowanie. 


Mixa - Hyalurogel Noc - Nawilżający krem-maska - Opakowanie to słoik z białą zakrętką. Krem ma bogatą kremową konsystencję białego koloru i przyjemny "hialuronowy zapach". W formule znajdziemy nawilżający kwas hialuronowy, odżywczy i kojący olejek z lnicznika siewnego oraz glicerynę. Krem dogłębnie nawilża i odżywia skórę.  Dodatkowo koi i sprawia, że jest cudownie miękka w dotyku. Pomaga w odbudowie bariery hydrolipidowej. Sprawdzi się również podczas kuracji z kwasami. Jest bardzo wydajny i szybko się wchłania. Genialny do skóry odwodnionej, suchej i wrażliwej. Uwielbiam.




Soraya - Botanic Collagen - Botaniczny krem tłusty 50-60+ - Zielona tubka z zamknięciem na klik bardzo mi się podoba. Ma lekką wodną konsystencję, która podczas rozsmarowywania staje się tłusta u bogata. Posiada delikatny przyjemny zapach. 97% to składniki pochodzenia naturalnego w tym roślinny kolagen (nawilża, wygładza) i olej z awokado (natłuszcza, odżywia). Krem genialnie odżywia skórę, regeneruje, ujędrnia i koi. Cudownie wygładza i nawilża cerę. Jest ona dogłębnie wypielęgnowana i wygląda bardziej zdrowo i promiennie. Ze względu na swoją bogatą formułę nie stosowałam go na dzień, a tylko i wyłącznie na noc. Sprawdzi się do cery suchej, odwodnionej, a także dojrzałej. Wydajność jest bardzo dobra. Polecam.



Essence - Lip Care - Jelly Slepping Mask - Maska do ust na noc - Kosmetyk zamknięty w małym plastikowym słoiczku z fioletową zakrętką. Ma zbitą, woskową konsystencję fioletowego koloru i sztucznie owocowy zapach. W składzie znajdziemy kwas hialuronowy i witaminę E. Maska łatwo się nakłada na usta i się nie klei. Daje efekt lśniących ust, który ładnie wygląda. Dobrze nawilża usta i długo się utrzymuje. Dodatkowo jest bardzo wydajna. Ze względu na swoją formułę nie każdemu może się sprawdzić. Może być.




Deborah Milano - 24Ore perfect - All-Over Concealer - Perfekcyjny korektor - Korektor posiada spory aplikator. Kosmetyk ma lekką, gęstą konsystencję. Mój odcień to 2.1 light - jasnożółty, który ciemnieje o ton. W składzie znajdziemy kwas hialuronowy, probiotyki i zieloną herbatę. Korektor ma średnie krycie, ale można go budować. Jest wodoodporny i lekko zastyga. Na skórze daje satynowe wykończenie, które bardzo ładnie wygląda. Podczas noszenia nie wysusza okolicy pod okiem. Jest trwały - bez problemu utrzymuje się na skórze w dobrym stanie. Podczas noszenia przy zbyt dużej ilości wchodzi w załamania skóry, ale gdy nałożymy odpowiednią ilość nic takiego się nie dzieje. Dodatkowo jest bardzo wydajny. Polecam.




IsaDora - Glossy eyeliner Waterproof - Eyeliner do powiek z pędzelkiem - Przepiękny niebiesko-brokatowy kolor, do tego zastygająca i wodoodporna formuła. Dodatkowo ma matowe wykończenie. Więcej o nim <tutaj>. Uwielbiam.




BodyBoom - Linen Body Scrub - Peeling z nasion lnu - Peeling zamknięty w małym różowym słoiczku z zakrętką, który został wykonany z Bio plastiku. Sama konsystencja produktu jest zbita i sucha raczej rzadko spotykana. Posiada słodkawy zapach. Jest kosmetykiem wegańskim, a 97% składników jest pochodzenia naturalnego w tym nasiona lnu (utrzymują gospodarkę wodno-tłuszczową skóry), miąższ z kokosa (nawilża, odżywia), olej z kiełków pszenicy (łagodzi podrażnienia), sól himalajska (złuszcza), kryształki cukru trzcinowego (wyrównują koloryt) czy witaminę E (przeciwutleniacz). Peeling ten należy do mocnych zdzieraków więc do skór wrażliwych może się nie sprawdzić. Ze względu na swą sypkość i suchość sporo kosmetyku się marnuje podczas nakładania na ciało, a i tak jest go niewiele, bo tylko 100g. Dobrze złuszcza martwy naskórek i nie zostawia lepkiej czy tłustej warstwy. Skóra jest genialnie wygładzona i odżywiona. Przyjemnie miękka i aksamitna w dotyku. Wydajność taka sobie, a jakby było tego mało to słoik jest wypełniony produktem tylko w 2/3 reszta słoika jest po prostu pusta. Tak czy inaczej bardzo przyjemny chociaż szybko się skończył. Polecam.




Biotinne Care - Balsam ratunek dla ciała - Kosmetyk zamknięty w czerwonej tubce z zamknięciem na klik. Balsam ma lekką konystencję białego koloru i delikatny kwiatowy zapach. 98% składników jest pochodzenia naturalnego w tym niacynamid, skwalan (koi), ekstrakt z peonii (łagodzi i nawilża), masło shea czy olej rycynowy. Produkt bardzo szybko się wchłania i jest turbo wydajny - minimalna ilość wystarcza na pokrycie danej części ciała. Długotrwale nawilża, przynosząc ulgę i ukojenie skórze. Sprawia, że skóra jest miękka, gładka i bardziej elastyczna. Po prostu genialny ratunek dla przesuszonej skóry. Polecam.



L'occitane - Creme Pieds 15% Karite - Krem do stóp z 15% masłem shea - Metalowa, mała tubka z czarną zakrętką. Krem ma bardzo gęstą konsystencję białego koloru i lawendowo-miętowy zapach, który jest niemal niewyczuwalny. W składzie znajdziemy olej lawendowy, glicerynę, panthenol i 15% masło shea. Szybko się wchłania zostawiając przyjemną, nietłustą warstwę ochronną na skórze. Fajnie nawilża i odżywia skórę. Cudownie zmiękcza stopy. Jak na takiego maluszka wydajność jest bardzo dobra. Polecam.



So!Flow - Pielęgnujący aktywator skrętu loków do włosów kręconych - Kosmetyk zamknięty w żółtej tubce z zamknięciem na klik. Posiada przyjemną, kremową konsystencję białego koloru i cudowny melonowy zapach, który jest delikatny. W składzie znajdziemy adaptogeny (substancje roślinne tu traganek chiński, który wzmacnia, rewitalizuje i działa antyoksydacyjnie) oraz wegańska keratyna, ceramidy yuzu i olej bawełniany. Aktywator używam co drugie mycie zazwyczaj, gdyż raz w tygodniu prostuję włosy, a raz je kręcę. Tak po prostu mam. Nakładam na mokre włosy po umyciu przed olejkiem na końcówki czyli w końcowym etapie pielęgnacji i wgniatam we włosy. Świetnie utrwala loki. Wyglądają naturalnie, a włosy są bardziej sprężyste i miękkie. Dodatkowo nie obciąża włosów i nie trzeba używać żadnych utrwalaczy, aby loki się trzymały. Wydajność również jest bardzo dobra. Jedyne na co trzeba uważać to, aby nie przesadzić z ilością. Poza tym sama aplikacja jest bezproblemowa, a efekt natychmiastowy. Polecam.




Claresa - Extend Care 5in1 Keratin - Keratynowa baza 5w1 do paznokci - Baza ma gęstą konsystencję, idealną do nadbudowania czy przedłużenia paznokci. Mamy kilka kolorów do wyboru, które można zostawić samodzielnie na paznokciach bez nakładania lakieru kolorowego. Aplikacja jest przyjemna i bezproblemowa. Utrzymuje się bez żadnego problemu chociaż należy do niezbyt twardych produktów. Nałożona na cienką płytkę paznokcia potrafi się wyginać. Wydajność jest bardzo dobra. Tak czy inaczej ja bardzo ją lubię za konsystencję, szybkość aplikacji i trwałość. Polecam.


Claresa - Diamond Top No  Wipe - Top bez przemywaniaMa odpowiednią konsystencję - nie za gęsta i nie za rzadka. Utwardza się w 30 sekund i nie posiada warstwy dyspersyjnej przez co nie trzeba go przemywać. Utrwala stylizację niezależnie od tego jaki lakier i z jakiej firmy został nałożony. Jest bardzo wydajny. Prawdę mówiąc nie zauważyłam, aby różnił się czymkolwiek od standardowej wersji poza nazwą. Polecam.



Znacie któryś z kosmetyków? A może jesteście którymś zainteresowani?


Pozdrawiam :)


P.S. Niektóre z kosmetyków otrzymałam w ramach współpracy, ale nie miało to wpływu na moją opinię.