Hej :)
Zapraszam na pierwsze denko w 2026 roku. Na początek mamy 22 kosmetyki w tym 8 do pielęgnacji twarzy, 7 do makijażu i 7 do pielęgnacji ciała.
Eveline Cosmetics - Nawilżający płyn micelarny 5 w 1 "Aloes" - Ogroma butelka z zieloną szatą graficzną. Kosmetyk ma wodą formułę i bardzo delikatny zapach. W składzie znajdziemy micele (usuwają zanieczyszczenia), aloes (łagodzi), wodę kokosową (odświeża), kwas hialuronowy i aquaxyl (nawilżają). Płyn skutecznie radzi sobie z demakijażem twarzy. Świetnie zmywa nawet wodoodporny makijaż z oczu czy ust. Po użyciu skóra jest odświeżona, czysta i nawilżona. Bardzo dobrze koi i łagodzi cerę. Wydajność bardzo dobra. Polecam.
Dermedic - Melumin - Emulsja micelarna rozjaśniająca koloryt skóry - Skutecznie oczyszcza, wygładza, nawilża i rozjaśnia skórę. Sprawdzi się jako kosmetyk do oczyszczania twarzy jak i do demakijażu. Więcej o niej <tutaj>. Polecam.
Eveline Cosmetics - Face Therapy Professional - Serum Shot - Serum na opuchnięcia z 5% kofeiną, kwasem hialuronowym i witaminą C + Cg - Szklana, poręczna butelka zakończona pipetą. Serum ma lekką, wodnistą formułę o brzoskwiniowym kolorze i delikatnym, przyjemnym zapachu. W składzie znajdziemy 5% kofeina complex (zmniejsza opuchnięcia i rozjaśnia cienie), kwas hialuronowy (nawilża), witamina C + Cg (wygładza i rozświetla), glicerynę, betainę, peptydy. Serum łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Nie zostawia żadnej lepkiej czy tłustej warstwy. Po użyciu skóra pod okiem jest delikatnie nawilżona, gładka i miękka w dotyku. Podczas dłuższego stosowania skóra stała się bardziej napięta. Wygląda bardziej zdrowo i promiennie. Wydajność jest niesamowita - serum starcza na wieki i to dosłownie. Polecam.
Routines by Alkemie - Serum z biofermentami - Minimalistyczne opakowanie z przeźroczystego szkła zakończone pompką. Serum ma lekką, wodnistą konsystencję o cudownym różowym kolorze i subtelnym, kwiatowym zapachu, który jest przepiękny. W składzie znajdziemy witaminę B12 (koi i przyśpiesza regenerację), laktoferynę (łagodzi), ceramilar (kompleks ceramide-like wzmacnia barierę ochronną skory), natural SW (kompleks fermentowanych składników: soi, ryżu, żeń-szenia i adlay - chronią i łagodzą). Kosmetyk bardzo szybko się wchłania i po mimo świetnych składników jest lekki i delikatny w swojej formule. Genialnie koi, łagodzi i wzmacnia barierę ochronną skóry. Dba o jej mikrobiom i barierę hydrolipidową. Cudownie nawilża i wygładza skórę sprawiając, że jest aksamitna w dotyku. Bardzo dobrze regeneruje skórę i radzi sobie z niedoskonałościami. Będzie świetną opcją dla cer suchych, wrażliwych i odwodnionych. Sprawdzi się przy kuracjach kwasami czy retinoidami. Wydajność też jest super. Uwielbiam.
Miss Sporty - Perfect to last 30H - Długotrwały podkład do twarzy - Świetny podkład ze średnim kryciem i właściwościami zastygającymi. Ma świetne składniki aktywne więc jest to kosmetyk pielęgnacyjny również. Daje piękne satynowo-matowe wykończenie i cudownie wygładza skórę, a do tego jest bardzo trwały. Więcej o nim <tutaj>. Uwielbiam.
Lumene - Sheer Finish Loose Powder - Puder sypki transparentny - Poręczne, plastikowe opakowanie z białą zakrętką. Puder jest bardzo drobno zmielony i cudownie gładki pod palcami. W składzie znajdziemy kwas hialuronowy. Puder jest transparetny więc nie bieli ani nie przyciemna podkładu. Na skórze daje satynowo-matowe wykończenie, które wygląda cudownie. Genialnie wygładza skórę i daje subtelny blask, dzięki czemu skóra nie wygląda sucho, a zdrowo i promiennie. Jest trwałym produktem, który trzyma makijaż w ryzach. Pięknie wtapia się w skórę i świetnie współgra z innymi kosmetykami. Wydajność bardzo dobra. Uwielbiam.
Eveline Cosmetics - Variete - Gel eyeliner pencil - Żelowa kredka do oczu - Beżowa kredka do remperowania. Mój kolor to 14 nude - bardzo jasny beż. Kredka ma żelową konsystencję, bardzo dobrą pigmentację i łatwo się nakłada. Zastyga więc jest bardzo trwałym produktem. Można ją używać na lini wodnej, jako kreskę na powiece czy jako bazę pod cienie. W każdym wypadku sprawdza się świetnie. Bardzo ładnie podkreśla spojrzenie i otwiera oko. Wydajność bardzo dobra. Uwielbiam.
Bell HypoAllergenic - Volume Mascara Big Best - Pogrubiający tusz do rzęs - Jasnoróżowe opakowanie z lustrzanymi napisami. Posiada prostą, ale grubą szczoteczkę, którą ciężko dotrzeć do najmniejszych rzęs. Ma bardzo mokrą formułę przez co bardzo dużo produktu nabiera się na szczoteczkę. Jeśli zależy nam na jakimkolwiek efekcie na rzęsach to tej ilości produktu trzeba się pozbyć przed pomalowaniem, aby nie posklejać rzęs. Tusz ładnie pogrubia i wydłuża rzęsy, ale nie jest zbyt trwały. Podczas noszenia odbija się pod okiem. Wydajność jest w porządku. Nie polecam.
Lash Brow - Paletka cieni do brwi - Świetna pigmentacja, bardzo dobra trwałość i matowe wykończenie. Jest to paleta samowystarczalna i można jej używać nie tylko do brwi, ale i do makijażu oka. Więcej o niej <tutaj>. Polecam.
Affect - Make-up Fixing Spray - Profesjonalny utrwalacz makijażu w spray'u - Czarna butelka zakończona atomizerem. Atomizer dozuje odpowiednią ilość produktu. Spray niestety pachnie bardzo nie ładnie - jak jakiś tani lakier do włosów więc nie każdemu przypadnie do gustu. Sam produkt jest dosyć suchy i na twarzy zostawia lekki film ochronny. Utrwala makijaż, ale nie ściąga pudrowości przez co makijaż nie wygląda tak świeżo jak przy innych utrwalaczach. Podczas częstego stosowania może wysuszać skórę. Wydajność bardzo dobra. Nie polecam.
Niuviu x Babasierzuca - Pumpkin Time - Olejek pod prysznic - Przepiękny, pierniczkowy zapach, który umila zimowy czas. Świetnie nawilża, odżywia i otula skórę. Więcej o nim <tutaj>. Uwielbiam.
Ziaja - Karmelizowany peeling cukrowy "Marshmallow" - Przecudowny zapach pianek marshmallow - słodki i truskawkowy. Należy do średnich peelingów i genialnie oczyszcza, zmiękcza i wygładza skórę. Więcej o nim <tutaj>. Uwielbiam.
Hello! Rituals - Balsam do ciała ujędrniający - Moje pierwsze spotkanie z tą marką. Opakowanie to pomarańczowy, zgrabny słoik z błękitną zakrętką. Balsam ma gęstą, ale lekką konsystencję o białym kolorze i posiada zapach, który początkowy był przyjemny, ale z czasem mnie męczył. 96% składników jest pochodzenia naturalnego w tym glicerynę i kwas hialuronowy. Aplikacja jest szybka i prosta. Balsam szybko się wchłania. Ładnie nawilża, zmiękcza i wygładza skórę. Ujędrnia, ale jest to działanie subtelne. Skóra wygląda bardziej zdrowo i promiennie. Wydajność bardzo dobra. Może być.
Sylveco - Dermo - Nawilżający balsam do ciała - Bardzo ogromny, biały słoik z niebieskimi, delikatnymi elementami. Jest bardzo minimalistyczny. Ma lekką, ale bogatą konystencję o białym kolorze o delikatnym zapachu. W składzie znajdziemy ksylitol (wzmacnia barierę ochronną skóry), betulinę (wspiera regenerację, łagodzi) i mocznik (nawilża). Balsam trochę ciężko się rozsmarowuje, ale niewielka ilość wystarcza na pokrycie ciała więc jest bardzo wydajny. Dogłębnie nawilża i otula skórę. Świetnie odżywia, regeneruje, a także wzmacnia barierę ochronną skóry, koi i chroni przed odwodnieniem. Polecam.
She Foot - Nawilżający krem do suchych i szorstkich stóp - Poręczna fioletowo-biała tubka z zamknięciem na klik. Krem ma bardzo gęstą formułę o białym kolorze i delikatnym, przyjemnym zapachu. Krem jest wegański, a w składzie znajdziemy masło shea (wzmacnia), wyciąg z porostów alpejskich usnea barbata (działa antybakteryjnie i antyoksydacyjnie), olej macadamia (natłuszcza, zmiękcza, wygładza), panthenol (prowitamina B5 - łagodzi, nawilża, regeneruje), witamina E (odżywia), alantoina (łagodzi) i gliceryna (nawilża). Kosmetyk łatwo się nakłada i szybko się wchłania. Skutecznie regeneruje, odżywia i zmiękcza skórę stóp. Ładnie nawilża i wygładza. Zapobiega też wysuszaniu stóp. Wydajność jest w porządku. Polecam.
Forget Me Not - Walk on the beach - Serum do rąk - Poręczne opakowanie z minimalistyczną szatą graficzną zakończone pompką. Serum ma przyjemną, kremową konsystencję o białym kolorze i bardzo delikatnym zapachu. Nuty zapachowe to bergamotka, cedr i grejpfrut. Kosmetyk jest wegański i ma 97% składników pochodzenia naturalnego w tym ekstrakt z bursztynu (regeneruje, odżywia), kwas hialuronowy (nawilża, łagodzi), minerały (odżywiają i wygładzają), olejek bergamotkowy (pobudza, odpręża). Serum łatwo się nakłada i szybko się wchłania. Nie zostawia żadnej lepkiej czy tłustej warstwy. Skóra po użyciu jest dogłębnie wypielęgnowana. Produkt skutecznie nawilża, odżywia i regeneruje skórę. Sprawia, że dłonie są cudownie gładkie i miękkie w dotyku. Po prostu genialny efekt w szybkim czasie. Wydajność bardzo dobra. Polecam.
Ja również skończyłam tą Emulsję micelarną Dermedic i muszę przyznać że byłam z niej bardzo zadowolona.
OdpowiedzUsuńPeeling ziaja ślicznie pachnie, ale dla mnie jest zbyt oblepiający i obciążający dla skóry. Serum do rąk (pomyliłaś zdjęcie, bo jest eliksiru pod prysznic) było takie okej, ale zmęczyło mnie i zużyłam końcówkę jako balsam. Maski clarena na noc genialne ;)
OdpowiedzUsuńFaktycznie teraz zauważyłam 😛 trzeba będzie zmienić 😀
Usuńświetne denko :D
OdpowiedzUsuńTeż obecnie stosuje serum z Eveline i jestem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńTeż używałam tego kofeinowego serum z Eveline i byłam z niego bardzo zadowolona przede wszystkim dlatego, że całkiem fajnie niwelowało cienie pod oczami. Zaciekawiłaś mnie bardzo tą maską ze Skin1004 - uwielbiam tą markę, więc może się skuszę jak mój peeling się skończy :)
OdpowiedzUsuń