Hej :)
W ostatnim boxie Pure Beauty znalazłam ciekawy krem peptydowy na noc od Puroo Clinic, który zaciekawił mnie przede wszystkim składnikami aktywnymi, które znalazły się w środku. Zapraszam na recenzję.
Opakowanie to poręczny, zgrabny słoik z czarną zakrętką. W środku 50 ml produktu za około 45 zł więc dosyć fajna półka cenowa.
Krem ma lekką, kremową formułę o białym kolorze i posiada, delikatny, neutralny zapach. W składzie znajdziemy argireline peptide (peptyd, który zmniejsza głębokość zmarszczek), betainę (utrzymuje równowagę hydrolipidową skóry), niacynamid, olejek migdałowy i masło shea (odżywiają, nawilżają i regenerują).
Kosmetyk bardzo szybko się wchłania, a ze względu na swoją lekką formułę jest świetnym produktem na lato do stosowania na noc, gdy nie chcemy zbyt bogatych konsystencji, a w dalszym ciągu zależy nam na skutecznej pielęgnacji skóry. Krem genialnie nawilża i odżywia cerę. Sprawia, że jest ona aksamitna w dotyku, cudownie gładka i miękka. Świetnie regeneruje skórę i sprawia, że jest bardziej elastyczna. Dodatkowo ładnie wygładza zmarszczki. Wydajność jest bardzo dobra.
Ten krem świetnie sprawdzi się u osób z cerą suchą, które potrzebują dogłębnej dawki nawilżenia, ale też dla cer dojrzałych. Jest to genialna opcja dla osób, które potrzebują odżywienia i regeneracji z lekką formułą, która nie obciąża skóry. Cudowne składniki aktywne zawarte w środku sprawią, że skóra będzie skutecznie wypielęgnowana, zdrowa i w lepszej kondycji.
Zwracasz uwagę na składniki aktywne zawarte w kosmetykach?
Pozdrawiam :)
Współpraca reklamowa