Hej :)
Oto ostatnie denko w tym roku i prawdę mówiąc jestem zaskoczona ilością zużytych kosmetyków. W sumie 18 kosmetyków w tym 11 do pielęgnacji twarzy, 4 do makijażu, 1 do pielęgnacji ciała i 2 do włosów.
Isana - Pielęgnacyjny olejek oczyszczający - Plastikowa, przeźroczysta butelka zakończona pompką. Kosmetyk ma olejową konsystencję, bez koloru i zapachu, która nie jest tłusta. Olejek jest wegański, a w składzie znajdziemy olej migdałowy. Sprawdzi się do cery suchej i wrażliwej. Produkt łatwo się nakłada. Skutecznie usuwa makijaż nawet ten wodoodporny. Radzi sobie z demakijażem oczu bez żadnego problemu. Łatwo się zmywa. Po użyciu skóra jest oczyszczona. Delikatnie nawilża i sprawia, że skóra jest gładka i miękka w dotyku. Wydajność bardzo dobra. Polecam.
Cosmed - Day to day - Gentle cleansing gel - Łagodny żel oczyszczający - Posiadam minaturkę. Żel ma lekką, żelową formułę o delikatnym zapachu. Kosmetyk jest wegański, a w składzie znajdziemy witaminę B5, betainę, pantenol, olej z nasion konopii czy ekstrakt z krokusa chryzantetycznego. Jest bardzo delikatny, a jednocześnie skuteczny dla skóry. Świetnie oczyszcza, odświeża i przygotowuje cerę do dalszych etapów pielęgnacji. Cudownie nawilża skórę. Nie podrażnia i nie wysusza skóry. Wydajność bardzo dobra. Polecam.
Vianek - Hero - Pianka do mycia twarzy z niacynamidem - Dosyć spora butelka zakończona pompką z turkusową szatą graficzną. Bardzo delikatna formuła pianki posiada ledwo, wyczuwalny przyjemny zapach. W składzie znajdziemy niacynamid (wyrównuje koloryt, nawilża, regeneruje), sorbitol czy panthenol. Pianka skutecznie oczyszcza skórę z zanieczyszeń i resztek makijażu. Sprawia, że skóra jest czysta, świeża i pełna blasku. Delikatnie nawilża, a podczas regularnego stosowania wyrównuje koloryt i pomaga w regeneracji skóry. Wydajność bardzo dobra. Jeden z przyjemniejszych kosmetyków do mycia twarzy. Polecam.
Love Skin - Golden Snail eye mask - Hydrożelowe płatki pod oczy - Biały słoik z zakrętką z czarną szatą graficzną. Wygląda elegancko. W środku 60 sztuk złotych płatków zatopionych w esencji. Mamy tu też szpatułkę do wyciągania produktu. Płatki są żelowe, a esencja nie posiada zapachu. W składzie znajdziemy ekstrakt ze śluzu ślimaka, kwas hialuronowy, glicerynę, sorbitol, niacynamid, alantoinę, ekstrakt z alg i wyciąg z aloesu. Płatki bardzo dobrze przylegają do skóry podczas noszenia minimalnie się zsuwają, ale da się je podciągnąć. Skóra pod okiem po użyciu jest cudownie gładka i miękka. Mają działanie kojące, nawilżające i napinające skórę. Odświeżają spojrzenie, a także rozświetlają sprawiając, że skóra pod okiem wygląda dużo lepiej. Wydajność bardzo dobra. Polecam.
FarmStay - Real tea tree essence mask - Koreańska maseczka z ekstraktem z drzewa herbacianego - Maska zamknięta w biało-zielonym opakowaniu. Sama maska jest białego koloru i jest nasączona mocno wodną esencją. Podczas nakładania esencja z maski spływa po skórze. Kosmetyk jest koreański, a w składzie znajdziemy ekstrakt z drzewa herbacianego. Po użyciu skóra jest ukojona i delikatnie nawilżona. Daje odświeżenie i świetnie zmiękcza skórę. Prawdę mówiąc spodziewałam się lepszych efektów. Może być.
Clarena - 2 membran CarnoNiacin Mask - Dwumembranowa maska z karnozyną i niacynamidem - Niczym nie wyróżniające się opakowanie. W środku maska w płacie z podwójną membraną. Złota membrana tworzy okluzję zatrzymując składniki aktywne w skórze, a wewnętrzna nasyca skórę genialnymi składnikami. W składzie znajdziemy karnozynę, niacynamid, ceramidy, argininę i alantoinę. Samej esencji jest całe mnóstwo i spokojnie starczy nam na kilka razy do użycia jako serum na przykład. Posiada delikatny, ale przyjemny zapach. Maska genialnie regeneruje skórę, dogłębnie nawilża i wygładza. Skóra po użyciu jest cudownie miękka, odżywiona i pełna blasku. Efekt utrzymuje się kilka dni. Jedna z lepszych masek na rynku. Polecam.
Vianek - Hero - Coenzyme Q10 - Maseczka całonocna z koenzymem Q10 - Tubka z zamknięciem na klik z prostą, pomarańczową szatą graficzną. Maska ma gęstą formułę o żołtym kolorze i elikatnym zapachu rokitnika. W składzie znajdziemy koenzym Q10, rokitnik, dziką różę, glicerynę, panthenol i lanolinę. Skóra po użyciu jest cudownie gładka i miękka w dotyku oraz wygląda bardziej zdrowo, młodo i promiennie. Dogłębnie nawilża, odżywia i regeneruje skórę. Skóra stała się bardziej jędrna. Pomaga w redukcji oznak starzenia i można ją stosować codziennie. Wydajnośc bardzo dobra. Polecam.
M'onduniq - Dermostab - Masque stabilisateur - Dermoaktywna maska stabilizująca z niacynamidem - Ogromna tuba z prostą szatą graficzną zakończona zamknięciem na klik. Maska ma gęstą, kremową formułę o białym kolorze. Posiada przyjemny ledwo wyczuwalny zapach. W składzie znajdziemy glicerynę, niacynamid, retinol, skwalan i olejek makadamia. Kosmetyk łatwo się nakłada i zależnie od preferencji można zostawić go na całą noc lub usunąć i nałożyć dalszą pielęgnację. Po użyciu skóra jest nawilżona, miękka i gładka. Nadaje cerze zdrowego blasku i poprawia wygląd skóry z niedoskonałościami. Nie zauważyłam jednak, aby produkt pozbywał się niedoskonałości czy rozszerzonych porów. Wydajność bardzo dobra, ale data ważności zbyt krótka. Może być.
Aloesove - Pink - Serum do twarzy SPF 30 - Mała, poręczna butelka z różową szatą graficzną wygląda uroczo. Opakowanie typu airless jest wygodne w użyciu. Serum ma kremową formułę o lekko żółtym kolorze i zapach, który jest taki sobie. Mamy tu SPF 30, witaminę C, ektoinę, sok z aloesu czy koenzym Q10. Produkt jest wegański. Konsystencja jest lekko toporna przez co aplikacja produktu jest trochę męcząca. Myślę, że to zasługa filtru przeciwsłonecznego w składzie. Serum ładnie nawilża skórę i chroni przed słońcem. Nie wchłania się zbyt szybko. Wydajność średnia. Nie polecam.
Beaute Marrakech - Serum Rose Beauty - Różane serum odmładzające - Szklane opakowanie z różową szatą graficzną zakończone złotą pompką. Serum ma olejową konsystencję o różowym kolorze. Posiada cudowny różany zapach. W składzie znajdziemy oleje i eksrakt z róży damasceńskiej. Produkt jak na olejową formułę ładnie się wchłania chociaż potrzebuje trochę więcej czasu. Cudownie nawilża i odżywia skórę. Działa łagodząco, odprężająco i relaksacyjnie. Genialnie wygładza, zmiękcza i sprawia, że skóra jest aksamitna w dotyku. Ma również działanie przeciwzmarszczkowe. Skóra podczas użytkowania wygląda na bardziej zdrową, jędrną i sprężystą. Wydajność bardz dobra. Polecam.
Miya Cosmetics - mySPFcream - Moisturizing Cream SPF 50+ - Nawilżający krem SPF50+ - Poręczna, zgrabna, żółta tubka z białą zakrętką. Krem ma lekką, kremową konsystencję o białym kolorze i ledwo wyczuwalnym, neutralnym zapachu. Kosmetyk jest wegański, a w składzie znajdziemy fotostabilne filtry (mineralne i organiczne) - chronią skórę przed fotostarzeniem, roślinne polisacharydy (nawilżają i wygładzają), ekstrakt z granatu (odżywia), kwas hialuronowy (uelastycznia), ekstrakt z alg, woski z jojoby, słonecznika i mimozy, olejek ryżowy i z nasion słonecznika i witaminę E. Krem jest trochę toporny w aplikacji. Minimalnie bieli co mi osobiście przeszkadza. Na skórze daje efekt promiennej cery. Nadaje się pod makijaż. Optymalnie nawilża i odżywia. Skóra po użyciu jest gładka i miękka. Wydajność średnia. Może być.
Rimmel - Kind & Free - Blur it out - Mattifying Skin Tint - Matujący podkład do twarzy - Miętowa tubka z różowymi napisami jest poręczna. Podkład ma lekką konsystencję i nie posiada zapachu. Mój kolor to 001 fair porcelain. Dla mnie zbyt jasny więc wspomagam się przyciemniaczem, ale sam kolor jest raczej neutralny. Podkład ma lekkie krycie, które można budować do średniego, zastyga. Na twarzy daje matowe wykończenie, które wygląda naturalne. Ładnie wygładza cerę. Nie wygląda sucho i nie czuć go na skórze. Jest dosyć trwałym produktem, ale podczas noszenia czasem waży mi się na brodzie. Wydajność dobra. Polecam.
Eveline Cosmetics - Better Than Perfect - Smoothing & Correcting Under Eye Powder - Wygładzająco-korygujący puder pod oczy - Poręczny słoiczek z kremową zakrętką. Puder pod oczy jest bardzo drobno zmielony i miękki pod palcami. W składzie znajdziemy kwas hialuronowy, kofeinę i tapiokę. Świetnie wygładza i utrwala korektor. Dodatkowo wyrównuje koloryt. I długo się utrzymuje na skórze. Daje matowe wykończenie, które nie wygląda sucho. Nie rozjaśnia okolicy pod okiem. Po prostu efekt blur pod okiem. Jeden z lepszych pudrów pod oczy. Wydajność dobra. Polecam.
Claresa - Blend, My Friend! - Creamy Eyeshadow Base - Baza pod cienie - Opakowanie takie jak do korektora więc podczas makijażu można się pomylić. Baza ma fajną, kremową formułę o beżowym kolorze. Kosmetyk zastyga i łatwo się rozprowadza. W żaden sposób nie przedłuża trwałości cieni. Jedyne co robi to wyrównuje koloryt na powiekach. Ogólnie nic specjalnego. Z plusów - jest bardzo wydajna. Nie polecam.
Lamel Professional - All in One - Tintend Lip Plumping Oil - Olejek do ust - Mój odcień to 403 watermelon. Nie należy do zbyt trwałych produktów, ale ten efekt lustrzanych, nawilżonych ust i lekka formuła sprawia, że uwielbiam te olejki. Więcej o nich <tutaj>.
Vianek - Prebiotyczny - Pobudzający żel pod prysznic - Całkiem spora butelka z kolorową szatą graficzną, która przyciąga wzrok. Kosmetyk ma żelową, gęstą formułę, która jest przeźroczysta. Posiada przepiękny ziołowo-kwiatowy zapach, który umila aplikację. Mamy tu 97% składników pochodzenia naturalnego w tym inulinę, ziołowy ekstrakt z mięty, szałwii i lipy, glicerynę, panthenol i betainę. Żel łatwo się rozprowadza na skórze. Bardzo dobrze się pieni. Po użyciu skóra jest cudownie oczyszczona, gładka i miękka. Nie wysusza skóry i nie podrażnia. Jest delikatny, ale skuteczny. Delikatnie nawilża skórę. Wydajność bardzo dobra. W moim odczuciu ten żel jest bardzo dobry, ale wersja nawilżająca u mnie sprawdziła się lepiej. Polecam.
Bioelixire - Professional - Arganowy szampon nawilżający z kwasem hialuronowym - Poręczna, ciemna butelka z prostą szatą graficzną. Kosmetyk ma gęstą, lekko lejącą konsystencję o mlecznym kolorze i przepięknym słodkim zapachu. W składzie znajdziemy olej arganowy, kwas hialuronowy, aktywny kolagen, masło shea, olej jojoba, panthenol i olej słonecznikowy. Aplikacja jest bezproblemowa. Szampon dobrze się pieni. Po użyciu włosy i skóra głowy są oczyszczone. Genialnie wygładza i dogłębnie nawilża włosy. Są bardziej elastyczne i sprężyste. Włosy wyglądają bardziej zdrowo, są lśniące. Wydajność bardzo dobra. Polecam.
Schwarzkopf - Taft - Curl Styling Balm - Balsam do loków - Tubka z miękkiego plastiku z różową szatą graficzną. Balsam ma konsystencję lekkiego, gęstego kremu o białym kolorze i pięknym takim fryzjerskim, profesjonalnym zapachu. W składzie znajdziemy masło shea. Produkt łatwo się nakłada. Balsam podkreśla skręt włosów jednak efekt nie jest zbyt spektakularny. Nie obciąża włosów i sprawia, że są one miękkie. Jeśli ktoś ma kręcone włosy i chce to delikatnie podkreślić to ten balsam się sprawdzi. Jednak dla tych co mają proste włosy i chcą loki efekt może być bardzo marny. Wydajność dobra. Może być.
Znasz któryś z tych kosmetyków? Jak Ci idzie denkowanie kosmetyków?
Pozdrawiam :)
P.S. Niektóre z kosmetyków otrzymałam w ramach współpracy, ale nie miało to wpływu na moją opinię.