Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty

28 grudnia 2025

724. Denko - grudzień 2025

Hej :)


Oto ostatnie denko w tym roku i prawdę mówiąc jestem zaskoczona ilością zużytych kosmetyków. W sumie 18 kosmetyków w tym 11 do pielęgnacji twarzy, 4 do makijażu, 1 do pielęgnacji ciała i 2 do włosów. 



Isana - Pielęgnacyjny olejek oczyszczający - Plastikowa, przeźroczysta butelka zakończona pompką. Kosmetyk ma olejową konsystencję, bez koloru i zapachu, która nie jest tłusta. Olejek jest wegański, a w składzie znajdziemy olej migdałowy. Sprawdzi się do cery suchej i wrażliwej. Produkt łatwo się nakłada. Skutecznie usuwa makijaż nawet ten wodoodporny. Radzi sobie z demakijażem oczu bez żadnego problemu. Łatwo się zmywa. Po użyciu skóra jest oczyszczona. Delikatnie nawilża i sprawia, że skóra jest gładka i miękka w dotyku. Wydajność bardzo dobra. Polecam.




Cosmed - Day to day - Gentle cleansing gel - Łagodny żel oczyszczający - Posiadam minaturkę. Żel ma lekką, żelową formułę o delikatnym zapachu. Kosmetyk jest wegański, a w składzie znajdziemy witaminę B5, betainę, pantenol, olej z nasion konopii czy ekstrakt z krokusa chryzantetycznego. Jest bardzo delikatny, a jednocześnie skuteczny dla skóry. Świetnie oczyszcza, odświeża i przygotowuje cerę do dalszych etapów pielęgnacji. Cudownie nawilża skórę. Nie podrażnia i nie wysusza skóry. Wydajność bardzo dobra. Polecam.




Vianek - Hero - Pianka do mycia twarzy z niacynamidem - Dosyć spora butelka zakończona pompką z turkusową szatą graficzną. Bardzo delikatna formuła pianki posiada ledwo, wyczuwalny przyjemny zapach. W składzie znajdziemy niacynamid (wyrównuje koloryt, nawilża, regeneruje), sorbitol czy panthenol. Pianka skutecznie oczyszcza skórę z zanieczyszeń i resztek makijażu. Sprawia, że skóra jest czysta, świeża i pełna blasku. Delikatnie nawilża, a podczas regularnego stosowania wyrównuje koloryt i pomaga w regeneracji skóry. Wydajność bardzo dobra. Jeden z przyjemniejszych kosmetyków do mycia twarzy. Polecam.




Love Skin - Golden Snail eye mask - Hydrożelowe płatki pod oczy - Biały słoik z zakrętką z czarną szatą graficzną. Wygląda elegancko. W środku 60 sztuk złotych płatków zatopionych w esencji. Mamy tu też szpatułkę do wyciągania produktu. Płatki są żelowe, a esencja nie posiada zapachu. W składzie znajdziemy ekstrakt ze śluzu ślimaka, kwas hialuronowy, glicerynę, sorbitol, niacynamid, alantoinę, ekstrakt z alg i wyciąg z aloesu. Płatki bardzo dobrze przylegają do skóry podczas noszenia minimalnie się zsuwają, ale da się je podciągnąć. Skóra pod okiem po użyciu jest cudownie gładka i miękka. Mają działanie kojące, nawilżające i napinające skórę. Odświeżają spojrzenie, a także rozświetlają sprawiając, że skóra pod okiem wygląda dużo lepiej. Wydajność bardzo dobra. Polecam.




FarmStay - Real tea tree essence mask - Koreańska maseczka z ekstraktem z drzewa herbacianego - Maska zamknięta w biało-zielonym opakowaniu. Sama maska jest białego koloru i jest nasączona mocno wodną esencją. Podczas nakładania esencja z maski spływa po skórze. Kosmetyk jest koreański, a w składzie znajdziemy ekstrakt z drzewa herbacianego. Po użyciu skóra jest ukojona i delikatnie nawilżona. Daje odświeżenie i świetnie zmiękcza skórę. Prawdę mówiąc spodziewałam się lepszych efektów. Może być. 



Clarena - 2 membran CarnoNiacin Mask - Dwumembranowa maska z karnozyną i niacynamidem - Niczym nie wyróżniające się opakowanie. W środku maska w płacie z podwójną membraną. Złota membrana tworzy okluzję zatrzymując składniki aktywne w skórze, a wewnętrzna nasyca skórę genialnymi składnikami. W składzie znajdziemy karnozynę, niacynamid, ceramidy, argininę i alantoinę. Samej esencji jest całe mnóstwo i spokojnie starczy nam na kilka razy do użycia jako serum na przykład. Posiada delikatny, ale przyjemny zapach. Maska genialnie regeneruje skórę, dogłębnie nawilża i wygładza. Skóra po użyciu jest cudownie miękka, odżywiona i pełna blasku. Efekt utrzymuje się kilka dni. Jedna z lepszych masek na rynku. Polecam.



Vianek - Hero - Coenzyme Q10 - Maseczka całonocna z koenzymem Q10 - Tubka z zamknięciem na klik z prostą, pomarańczową szatą graficzną. Maska ma gęstą formułę o żołtym kolorze i elikatnym zapachu rokitnika. W składzie znajdziemy koenzym Q10, rokitnik, dziką różę, glicerynę, panthenol i lanolinę. Skóra po użyciu jest cudownie gładka i miękka w dotyku oraz wygląda bardziej zdrowo, młodo i promiennie. Dogłębnie nawilża, odżywia i regeneruje skórę. Skóra stała się bardziej jędrna. Pomaga w redukcji oznak starzenia i można ją stosować codziennie. Wydajnośc bardzo dobra. Polecam.




M'onduniq - Dermostab - Masque stabilisateur - Dermoaktywna maska stabilizująca z niacynamidem - Ogromna tuba z prostą szatą graficzną zakończona zamknięciem na klik. Maska ma gęstą, kremową formułę o białym kolorze. Posiada przyjemny ledwo wyczuwalny zapach. W składzie znajdziemy glicerynę, niacynamid, retinol, skwalan i olejek makadamia. Kosmetyk łatwo się nakłada i zależnie od preferencji można zostawić go na całą noc lub usunąć i nałożyć dalszą pielęgnację. Po użyciu skóra jest nawilżona, miękka i gładka. Nadaje cerze zdrowego blasku i poprawia wygląd skóry z niedoskonałościami. Nie zauważyłam jednak, aby produkt pozbywał się niedoskonałości czy rozszerzonych porów. Wydajność bardzo dobra, ale data ważności zbyt krótka. Może być.




Aloesove - Pink - Serum do twarzy SPF 30 - Mała, poręczna butelka z różową szatą graficzną wygląda uroczo. Opakowanie typu airless jest wygodne w użyciu. Serum ma kremową formułę o lekko żółtym kolorze i zapach, który jest taki sobie. Mamy tu SPF 30, witaminę C, ektoinę, sok z aloesu czy koenzym Q10. Produkt jest wegański. Konsystencja jest lekko toporna przez co aplikacja produktu jest trochę męcząca. Myślę, że to zasługa filtru przeciwsłonecznego w składzie. Serum ładnie nawilża skórę i chroni przed słońcem. Nie wchłania się zbyt szybko. Wydajność średnia. Nie polecam.




Beaute Marrakech - Serum Rose Beauty - Różane serum odmładzające - Szklane opakowanie z różową szatą graficzną zakończone złotą pompką. Serum ma olejową konsystencję o różowym kolorze. Posiada cudowny różany zapach. W składzie znajdziemy oleje i eksrakt z róży damasceńskiej. Produkt jak na olejową formułę ładnie się wchłania chociaż potrzebuje trochę więcej czasu. Cudownie nawilża i odżywia skórę. Działa łagodząco, odprężająco i relaksacyjnie. Genialnie wygładza, zmiękcza i sprawia, że skóra jest aksamitna w dotyku. Ma również działanie przeciwzmarszczkowe. Skóra podczas użytkowania wygląda na bardziej zdrową, jędrną i sprężystą. Wydajność bardz dobra. Polecam.




Miya Cosmetics - mySPFcream - Moisturizing Cream SPF 50+ - Nawilżający krem SPF50+ - Poręczna, zgrabna, żółta tubka z białą zakrętką. Krem ma lekką, kremową konsystencję o białym kolorze i ledwo wyczuwalnym, neutralnym zapachu. Kosmetyk jest wegański, a w składzie znajdziemy fotostabilne filtry (mineralne i organiczne) - chronią skórę przed fotostarzeniem, roślinne polisacharydy (nawilżają i wygładzają), ekstrakt z granatu (odżywia), kwas hialuronowy (uelastycznia), ekstrakt z alg, woski z jojoby, słonecznika i mimozy, olejek ryżowy i z nasion słonecznika i witaminę E. Krem jest trochę toporny w aplikacji. Minimalnie bieli co mi osobiście przeszkadza. Na skórze daje efekt promiennej cery. Nadaje się pod makijaż. Optymalnie nawilża i odżywia. Skóra po użyciu jest gładka i miękka. Wydajność średnia. Może być. 




Rimmel - Kind & Free - Blur it out - Mattifying Skin Tint - Matujący podkład do twarzy -  Miętowa tubka z różowymi napisami jest poręczna. Podkład ma lekką konsystencję i nie posiada zapachu. Mój kolor to 001 fair porcelain. Dla mnie zbyt jasny więc wspomagam się przyciemniaczem, ale sam kolor jest raczej neutralny. Podkład ma lekkie krycie, które można budować do średniego, zastyga. Na twarzy daje matowe wykończenie, które wygląda naturalne. Ładnie wygładza cerę. Nie wygląda sucho i nie czuć go na skórze. Jest dosyć trwałym produktem, ale podczas noszenia czasem waży mi się na brodzie. Wydajność dobra. Polecam. 




Eveline Cosmetics - Better Than Perfect - Smoothing & Correcting Under Eye Powder - Wygładzająco-korygujący puder pod oczy - Poręczny słoiczek z kremową zakrętką. Puder pod oczy jest bardzo drobno zmielony i miękki pod palcami. W składzie znajdziemy kwas hialuronowy, kofeinę i tapiokę. Świetnie wygładza i utrwala korektor. Dodatkowo wyrównuje koloryt. I długo się utrzymuje na skórze. Daje matowe wykończenie, które nie wygląda sucho. Nie rozjaśnia okolicy pod okiem. Po prostu efekt blur pod okiem. Jeden z lepszych pudrów pod oczy. Wydajność dobra. Polecam. 





Claresa - Blend, My Friend! - Creamy Eyeshadow Base - Baza pod cienie - Opakowanie takie jak do korektora więc podczas makijażu można się pomylić. Baza ma fajną, kremową formułę o beżowym kolorze. Kosmetyk zastyga i łatwo się rozprowadza. W żaden sposób nie przedłuża trwałości cieni. Jedyne co robi to wyrównuje koloryt na powiekach. Ogólnie nic specjalnego. Z plusów - jest bardzo wydajna. Nie polecam.




Lamel Professional - All in One - Tintend Lip Plumping Oil - Olejek do ust - Mój odcień to 403 watermelon. Nie należy do zbyt trwałych produktów, ale ten efekt lustrzanych, nawilżonych ust i lekka formuła sprawia, że uwielbiam te olejki. Więcej o nich <tutaj>




Vianek - Prebiotyczny - Pobudzający żel pod prysznic - Całkiem spora butelka z kolorową szatą graficzną, która przyciąga wzrok. Kosmetyk ma żelową, gęstą formułę, która jest przeźroczysta. Posiada przepiękny ziołowo-kwiatowy zapach, który umila aplikację. Mamy tu 97% składników pochodzenia naturalnego w tym inulinę, ziołowy ekstrakt z mięty, szałwii i lipy, glicerynę, panthenol i betainę. Żel łatwo się rozprowadza na skórze. Bardzo dobrze się pieni. Po użyciu skóra jest cudownie oczyszczona, gładka i miękka. Nie wysusza skóry i nie podrażnia. Jest delikatny, ale skuteczny. Delikatnie nawilża skórę. Wydajność bardzo dobra. W moim odczuciu ten żel jest bardzo dobry, ale wersja nawilżająca u mnie sprawdziła się lepiej. Polecam.




Bioelixire - Professional - Arganowy szampon nawilżający z kwasem hialuronowym - Poręczna, ciemna butelka z prostą szatą graficzną. Kosmetyk ma gęstą, lekko lejącą konsystencję o mlecznym kolorze i przepięknym słodkim zapachu. W składzie znajdziemy olej arganowy, kwas hialuronowy, aktywny kolagen, masło shea, olej jojoba, panthenol i olej słonecznikowy. Aplikacja jest bezproblemowa. Szampon dobrze się pieni. Po użyciu włosy i skóra głowy są oczyszczone. Genialnie wygładza i dogłębnie nawilża włosy. Są bardziej elastyczne i sprężyste. Włosy wyglądają bardziej zdrowo, są lśniące. Wydajność bardzo dobra. Polecam.




Schwarzkopf - Taft - Curl Styling Balm - Balsam do loków - Tubka z miękkiego plastiku z różową szatą graficzną. Balsam ma konsystencję lekkiego, gęstego kremu o białym kolorze i pięknym takim fryzjerskim, profesjonalnym zapachu. W składzie znajdziemy masło shea. Produkt łatwo się nakłada. Balsam podkreśla skręt włosów jednak efekt nie jest zbyt spektakularny. Nie obciąża włosów i sprawia, że są one miękkie. Jeśli ktoś ma kręcone włosy i chce to delikatnie podkreślić to ten balsam się sprawdzi. Jednak dla tych co mają proste włosy i chcą loki efekt może być bardzo marny. Wydajność dobra. Może być. 





Znasz któryś z tych kosmetyków? Jak Ci idzie denkowanie kosmetyków?


Pozdrawiam :)


P.S. Niektóre z kosmetyków otrzymałam w ramach współpracy, ale nie miało to wpływu na moją opinię.



04 grudnia 2025

714. Denko - listopad 2025

 

Hej :)


Przedostatnie denko w tym roku jest bardzo marne. W sumie 10 kosmetyków w tym 5 do pielęgnacji twarzy, 4 do makijażu i 1 do włosów. 



Barr - Cera Intensive Barrier Toner - Tonik do twarzy - Poręczne, plastikowe opakowanie z zamknięciem na klik. Kosmetyk ma lekką, mleczną formułę i nie posiada zapachu. W składzie znajdziemy ceramidy, skwalan, betainę, ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, ekstrakt z liści zielonej herbaty i pantenol. Tonik szybko się wchłania. Skutecznie nawilża, odżywia i łagodzi skórę. Sprawdzi się przy odbudowie bariery hydrolipidowej. Wzmacnia barierę ochronną skóry. Idealny do pielęgnacji cery suchej i wrażliwej. Wydajność bardzo dobra. Polecam.




Mary & May - Tranexamic Acid + Glutathione Eye Cream - Rozjaśniający krem pod oczy z kwasem traneksamowym i glutationem - Wygodna i poręczna srebrna tubka. Krem ma lekką, kremową formułę, która szybko się wchłania. W składzie znajdziemy kwas traneksamowy, witaminę C, glutation, glicerynę, niacynamid, betainę i pantenol. Kosmetyk skutecznie wygładza, rozświetla i rozjaśnia skórę pod okiem. Świetnie nawilża i działa przeciwstarzeniowo. Skóra po użyciu wygląda na bardziej wypoczętą i jest pełna blasku. Krem nie roluje się i sprawdza się pod makijaż. Wydajność bardzo dobra. Polecam. 




Garnier - Pure Active - Invisible Pimple Patches - Plasterki na niedoskonałości - Papierowe opakowanie, a w środku 22 plastry na niedoskonałości o dwóch wielkościach. Plaster jest ultra cienki i hydrokoloidowy. Ma za zadanie wchłonąć płyn i zanieczyszczenia, by zmniejszyć niedoskonałości. Plastry łatwo się nakłada chociaż lubią się czasem przesuwać po twarzy. Gdy źle go oderwiemy to minimalnie się zniekształca. Ja używałam ich na noc. Po użyciu płyn z wyprysków faktycznie zostaje wciągnięty, ale nie w całości. Niestety nie dają efektu wygładzenia czy widocznego zmniejszenia niedoskonałości. Samo ściąganie tych plastrów również nie należy do zbyt przyjemnych. Wydajność jest zależna od ilości niedoskonałości. Jeśli coś nam wyskakuje raz na miesiąc to będą wydajne, ale gdy mamy tych wyprysków kilka na raz co chwilę to opakowanie starczy nam na kilka dni. Nie polecam.



Vichy - Liftactiv - Collagen Specialis 16 - Krem na noc - Genialna, bogata formuła, która świetnie otula skórę. Odżywia, ujędrnia, napina, wygładza i nawilża skórę. Więcej o nim <tutaj>




Floslek - Prebiotic Lip Balm - Prebiotyczna pomadka do ust - Standardowe opakowanie w niebieskim kolorze. Pomadka nie posiada zapachu i jest bezbarwna. Ma przyjemną, masełkową formułę, która łatwo sunie po ustach. 99% składników jest pochodzenia naturalnego w tym wosk carnauba, który wygładza i wspomaga procesy naprawcze skóry ust. Kosmetyk łatwo się nakłada. Usta po użyciu są nawilżone i zmiękczone. Ładnie wygładza usta. Wydajność natomiast taka sobie. Może być. 




The Balm - Mary-Lou Manizer Highlighter & Shadow - Wielofunkcyjny rozświetlacz i cień do powiek - Kultowy kosmetyk, który chyba każdy miał okazję poznać. Przepiękne opakowanie, a w środku lusterko i obłędny rozświetlacz. Szampański kolor z odrobiną złota ma miękką, jedwabistą i przyjemną formułę, która daje spektakularny i luksusowy efekt tafli na skórze. Kosmetyk nie rozjaśnia, jest bardzo wydajny i utrzymuje się cały dzień. Pigmentacja jest bardzo dobra i można go dokładać. Zależnie od humoru możemy nałożyć go delikatniej lub mocniej. Sprawdzi się jako cień do powiek, do podkreślenia policzków jak i rozświetlenia dekoltu. Najlepszy rozświetlacz na uroczystości jaki miałam okazję poznać. Lukusowy i spektakularny efekt, który jest trwały i przyciąga uwagę. Uwielbiam. 





AA Wings of Color - Star Secrets - Foxy Eyes - Paleta cieni - Fajna opcja dla osób początkujących lub dla tych co chcą szybko pomalować oczy na co dzień. Pigmentacja jest w porządku, same cienie dobrze się blendują i całkiem nieźle utrzymują. Więcej o niej <tutaj>. Może być. 




L'oreal Paris - Color Riche Satin Lipstic - Szminka - Złote opakowanie z piękną fuksją w środku. Mój kolor to 112 czyli przepiękna i głęboka fuksja. Pomadka ma kremową formułę, która nie wysusza ust i łatwo się aplikuje. Posiada cudowny, kwiatowy zapach. W składzie znajdziemy 75% odżywczych olejków. Ma bardzo dobrą pigmentację. Na ustach daje satynowe wykończenie, nie klei się i jest komfortowa w noszeniu. Jest bardzo trwała. Dodatkowo nawilża usta więc ma też działanie pielęgnacyjne. Wydajność bardzo dobra. Uwielbiam. 



Lamel Professional - All in One - Tintend Lip Plumping Oil - Olejek do ust - Proste opakowanie w kolorze olejku, a właściwie delikatnego błyszczyka. Mój kolor to 402 pink sparkle - lekko różowy. Kosmetyk ma olejową formułę, która jest lekka. Sam kolor po nałożeniu na usta wygląda przepięknie. Daje niesamowity blask i cudowne nawilżenie, które widać i czuć. Świetnie zabezpiecza usta i sprawia, że wyglądają one na bardziej zdrowe i soczyste. Wydajność bardzo dobra. Nie należy do zbyt trwałych produktów, ale ten efekt lustrzanych, nawilżonych ust i lekka formuła sprawia, że jest wart wypróbowania. Uwielbiam. 



Syoss - Volume Lift - Hairspray - Lakier do włosów zwiększający objętość - Czarne opakowanie z niebieskimi i białymi napisami jest proste, a jednocześnie wygląda profesjonalnie. Atomizer dozuje odpowiednią ilośc produktu. Lakier bardzo dobrze utrwala fryzurę, ale nie skleja włosów - w dalszym ciągu są one miękkie. Trzyma fryzurę w ryzach cały dzień, a pod koniec dnia da się go wyczesać z włosów bez zbędnych problemów. Wydajność bardzo dobra. Polecam. 



Który z tych kosmetyków zainteresował Cię najbardziej?


Pozdrawiam :)


P.S. Niektóre z kosmetyków otrzymałam w ramach współpracy, ale nie miało to wpływu na moją opinię.