Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy. Pokaż wszystkie posty

06 lutego 2026

742. Pure by Clochee - Mezzo Mask i Soft Mask - Maski do twarzy

 

Hej :)


Zostałam testerką kosmetyków Pure by Clochee i otrzymałam do testowania nowości - dwie maski do twarzy: Mezzo Mask - energetyzująca maseczka z mikroigłami i Soft Mask - nawilżająca maseczka z ektoiną. Zapraszam na recenzje i porównanie obu produktów.



Obie maski zostały zamknięte w białych słoiczkach z zakrętką. Różnią się jedynie kolorem szaty graficznej Mezzo Mask jest pomarańczowa, a Soft Mask turkusowa. Maski są wegańskie i mają dużo składników pochodzenia naturalnego. 


Mezzo Mask - Energetyzująca maseczka z mikroigłami



Maska ma żelową, lejącą się konsystencję o żółtym kolorze i przyjemnym, energetycznym zapachu. Produkt jest wegański i znajdziemy tu 95,5% składników pochodzenia naturalnego w tym mikroigły (pobudzają do regeneracji i transportują składniki aktywne), aloesferment z acerolikofeinęniacynamid i glicerynę.



Po użyciu skóra jest cudownie wygładzona i miękka w dotyku. Maska świetnie odświeżaregeneruje i sprawia, że skóra jest bardziej napięta. Cera jest bardziej promienna, a składniki aktywne zawarte w kosmetykach wnikają głębiej w skórę. 


Soft Mask - Nawilżająca maseczka z ektoiną



Maska ma kremowo-glinkową formułę i ciemno-czerwony kolor. Posiada nietypowy, ale ciekawy zapach. 96,5% składników jest pochodzenia naturalnego w tym ektoina, czerwona glinka, gliceryna i ekstrakty z czerwonych owoców



Po użyciu skóra jest cudownie nawilżona. Świetnie wygładza i koi skórę sprawiając, że jest przyjemnie miękka w dotyku. Bardzo dobrze oczyszcza i rewitalizuje. Cera jest dogłębnie nawilżona, ukojona i wygląda zdrowiej.


Obie maski sprawdzą się do każdego typu skóry. Obie mają świetne działanie, które sprawdzi się niemal wszystkim. Którą zatem wybrać? Mezzo Mask to świetna opcja dla zmęczonej skóry, która potrzebuje dodatkowej energii i wygładzenia. Soft Mask to z kolei genialna opcja dla suchej skóry, która potrzebuje nawilżenia i ukojenia. Obie są wydajne, a aplikacja jednej jak i drugiej przebiega bezproblemowo.


P.S. Z kodem "TESTERKA30" macie 30% rabatu na zakupy na stronie clochee.com. Kod jest ważny do końca marca i nie łączy się z innymi promocjami. 


Pozdrawiam


Współpraca reklamowa



13 stycznia 2026

732. Evree - New Skin Mystic Rose - Regenerujące serum przeciwzmarszkowe

 

Hej :)


Z wiekiem nasza skóra się starzeje, dlatego warto używać produktów, które sprawią, że skóra będzie się starzeć wolniej. W kalendarzu adwetnowym Pure Beauty znalazłam regenerujące serum przeciwzmarszkowe od Evree. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą marką, ale na pewno nie ostatnie. 



Luksusowe, ale proste opakowanie w lawendowej szacie graficznej z ukrytą pompką. Wygląda fenomenalnie. W środku 30 ml produktu za około 54 zł więc cenowo jak na serum całkiem fajnie.

Serum ma delikatnie lejącą się konsystencję o białym kolorze. Posiada lekki, ledwo wyczuwalny, neutralny zapach. W składzie znajdziemy hydrolat z róży (nawilża, regeneruje), wąkrotę azjatycką (poprawia jędrność i elastyczność, koi), niacynamid 5% (działa przeciwzmarszkowo, wyrównuje koloryt), vitamin C complex (opóźnia procesy starzenia, stymuluje produkcję kolagenu), glicerynę, betainę i glukonolakton



Aplikacja produktu jest łatwa i przyjemna. Kosmetyk szybko się wchłania nie zostawiając lepkiej czy tłustej warstwy. Skóra po użyciu jest cudownie miękka, gładka, nawilżona i ukojona. Serum świetnie regeneruje i odżywia skórę. Sprawia, że skóra staje się bardziej jędrna i sprężysta. Wygląda zdrowo i promiennie. Serum ma też działanie przeciwzmarszczkowe, a także chroni skórę przed zanieczyszczeniami, promieniowaniem Uv czy światłem niebieskim. Sprawdza się w odbudowie skóry. Serum stosuje się na noc, więc gdy my śpimy to składniki aktywne w nim zawarte działają pozytywnie na naszą skórę. Wspomniane składniki są świetne, a ich działanie faktycznie widoczne. Wydajność jest bardzo dobra.


New Skin Mystic Rose od Evree to skuteczne serum przeciwzmarszkowe o dobroczynnym działaniu na naszą skórę. Jest to prawdziwy zastrzyk odbudowy skóry. Ze względu na działanie przeciwzmarszkowe sprawdzi się do cery dojrzałej, ale również tej na której dopiero pojawiają się pierwsze zmarszczki. Lekka formuła z intensywnym działaniem to efekt młodszej i promiennej skóry.


Miałaś okazję poznać kosmetyki tej marki? Używasz produktów przeciwzmarszkowych w swojej codziennej pielęgnacji?


Pozdrawiam 


Współpraca reklamowa



04 stycznia 2026

727. Najlepsze kosmetyki pielęgnacyjne 2025


Hej :)


Ulubieńcy roku to dosyć nietypowe zadanie. Wybrać spośród tylu używanych kosmetyków w przeciągu roku tylko te najlepsze, które były fenomenalne i sprawdziły się najlepiej. Dodatkowo znajdziecie tu najlepszy makijaż i paznokcie poprzedniego roku, a także podsumowanie na temat zakupów i zdenkowanych produktów oraz ostateczną ilość kosmetyków jaką skończyłam poprzedni rok. Co do ulubieńców to jeśli chcecie więcej informacji wystarczy kliknąć na nazwę danego produktu.


W sumie 23 kosmetyki nie licząc tych do makijażu, w tym 12 do pielęgnacji twarzy, 5 do ciała i 7 do włosów. 

Kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy:


1. Anua - Heartleaf - Pore Control Cleansing Oil - Olejek do oczyszczania twarzy - Delikatna formuła, która jest przyjemna dla skóry, a do tego skutecznie zmywa makijaż nie tylko twarzy, ale i oczu bez jakichkolwiek podrażnień. Świetna butelka z pompką ułatwia aplikację. Efekt to miękka, gładka, czysta, ukojona i nawilżona skóra.


2. Neutrea - BioTech - Skóra wrażliwa - Kojąca emulsja do mycia twarzy - Najbardziej delikatny kosmetyk do mycia twarzy. Genialnie koi skórę, nawilża, oczysza i wygładza. Nie posiada zapachu i będzie idealnym wyborem w odbudowie bariery hydrolipidowej, dla skóry wrażliwej i suchej. 


3. Mixsoon - Soybean Milk Pad - Płatki nawilżające na bazie mleka z soi - Genialny skład, w którym znajdziemy mleko z soi, betainę, pantenol, trehalozę, argininę, ceramidy, wąkrotę azjatycką, kwas hialuronowy. Fenomenalnie nawilżają, odżywiają, koją, regenerują, ujędrniają i koją. Szybka aplikacja i cudowne działanie.


4. L'oreal Paris - Bright Reveal - Peeling kwasowy redukujący przebarwienia - Peeling z kwasami BHA, AHA i PHA, który świetnie złuszcza martwy naskórek. Skóra jest bardziej gładka i promienna. Redukuje niedoskonałości i przebarwienia. Po prostu wielokierunkowe działanie bez podrażnień i wysuszeń.


5. Dr Irena Eris - Circalogy - Odżywczo-wzmacniająca maska na noc - Cudowny, kwiatowy zapach i żelowa konsystencja o różowym kolorze. Cudownie nawilża, wygładza, odżywia i regeneruje. Dzięki niej skóra jest jedwabista, wygląda świeżo i promiennie. 


6. VT Cosmetics - Reedle Shot 100 Essence - Booster z mikroigłami poprawiający wygląd skóry - Mikroigły w pielęgnacji. Kto by pomyślał, że zrobią taką furorę. Samo opakowanie wygląda luksusowo, a mikroigły nie są zbyt mocne przynajmniej w moim odczuciu. Booster poprawia wygląd skóry, wspomaga regenerację, a także wygładza, ujędrnia i nadaje zdrowy blask. Ten kosmetyk warto stosować z innymi produktami, aby ich składniki wnikały głębiej w skórę.


7. Sesderma - Oceanskin - Moisturizing serum - Serum nawilżające - Cudowna lekka, a jednocześnie bogata formuła i niesamowity zapach. Dogłębnie nawilża skórę sprawiając, że jest bardziej ujędrniona. Działa też przeciwzmarszczkowo, odżywia i koi. Idealne do odbudowy bariery hydrolipidowej i do wzmocnienia bariery ochronnej skóry.


8. Nacomi - Rich & Comfy - Regeneraton Eye Cream - Odmładzający krem pod oczy z awokado i ceramidami - Genialnie nawilża i odżywia skórę pod okiem. Ma bogatą, gęstą konsystencję - takie lubię najbardziej. Znajdziemy tu ceramidy, awokado, trehalozę czy kwas hialuronowy. Świetnie wygładza skórę pod okiem i nadaje się pod makijaż.


9. Sylveco - Dermo - Emolientowy krem do twarzy na dzieńSkutecznie nawilża, odżywia i regeneruje skórę. Przy czym koi i łagodzi. Odbudowuje barierę hydrolipidową i zapobiega utracie wody. Świetnie sprawdza się pod makijaż. Skóra jest cudownie miękka, bardziej elastyczna, gładka i promienna. Do tego ma lekką formułę, która jest bogata i świetny skład.


10. Weave Cosmetics - Loyal Backup - Super Lightweight Plumping Moisturizer - Krem nawilżający do twarzy z ceramidami i kompleksem peptydów - Lekka konsystencja sprawia, że ten krem jest idealny na lato. Lekki, a jednocześnie z mnóstwem ciekawych składników aktywnych jak ceramidy, peptydy, wąkrota azjatycka czy kwas hialuronowy. Genialnie nawilża, odżywia, koi, ujędrnia i regeneruje. Po prostu świetnie wypielęgnowana skóra. 


11. Vichy - Capital Soleil - Fluid UV Age Daily SPF50 - Fluid przeciw fotostarzeniu się skóry - Bardzo lekka, lejąca formuła z niacynamidem i peptydami. Efekt to rozświetlona i zdrowa skóra chroniona przed promieniowaniem UV. Szybko się wchłania, nie bieli i nie zostawia żadnej niepożądanej warstwy.


12. Lovely - Excitement - Cooling lip balm - Chłodzący balsam do ust - Masełkowa formuła z bogactwem składników cudownie chłodzi usta przez co produkt jest świetnym wyborem na lato. Świetnie nawilża i odżywia dając efekt błyszczących i soczystych ust. Sprawdzi się nie tylko jako produkt pielęgnacyjny, ale w roli błyszczyka ze względu na efekt na ustach. 


Kosmetyki pielęgnacyjne do ciała:


1. Sylveco - Dermo - Nawilżający krem do rąk - Cudownie bogata i gęsta formuła z betuliną, mocznikiem i skwalanem. Bardzo wydajny i cudownie pachnący. Skóra po użyciu jest aksamitna, cudownie miękka i gładka. Krem genialnie nawilża nawet najbardziej przesuszone dłonie. 


2. Fluff - Superfood - Antycellulitowy żel pod prysznic "Brzoskwinia i grejpfrut" - Cudowny brzoskiwniowy zapach jak i brzoskwiniowy kolor umilają aplikację. Żel świetnie oczysza, odświeża i wygładza. Delikatnie nawilża skórę. Do tego 96% składników jest pochodzenia naturalnego.  


3. Forget Me Not - Perfumowany żel pod prysznic "Holidays in Bali" - Przepiękny egzotyczno-kwiatowy zapach, który u mnie przebił wszystko. Wegański kosmetyk, a 95% to składniki pochodzenia naturalnego. Świetnie oczyszcza, nawilża i odżywia skórę. Dodatkowo wygładza i koi.


4. Laq - Myjący peeling cukrowy "Kiwi i winogrona" - Innowacyjna konsystencja musu o cudownym zapachu kiwi i winogron. Świetnie oczyszcza, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę. Jest wielofunkcyjny - sprawdzi się jako peeling i żel pod prysznic. Po prostu genialny średni zdzierak z nietypową, ale cudowną formułą. 


5. Mixa - Ceramide Protect - Nawilżający krem ochronny do ciała, twarzy i dłoni - Lekka formuła z ceramidami i skwalanem. Wielofunkcyjny kosmetyk sprawdzi się do ciała, twarzy i dłoni. Genialnie nawilża i chroni skórę. Ideał do odbudowy bariery hydrolipidowej skóry, a do tego turbo wydajny.


Pielęgnacja włosy:


1. Regenerum - Trychologiczny peeling enzymatyczny do skóry głowy - Świetna formuła bez drobinek schodzi z włosów bez żadnego problemu. Skutecznie złuszcza marwty naskórek, nawilża, odżywia i unosi włosy od nasady. W żaden sposób nie podrażnia.


2. Bandi - Tricho-tonik peptydowy wzmacniający cebulki włosówPodczas dłuższego stosowania efekty są naprawdę świetne. Kosmetyk wzmacnia cebulki włosów przy czym zapobiega wypadaniu włosów. Kosmyki są nawilżone i pełne blasku. Dodatkowo koi skórę głowy. Co ciekawe pojawia się wysyp baby hair więc cudownie. 


3. Vichy - Dercos - Anti Dandruff - Szampon przeciwłupieżowy do włosów normalnych i przetłuszczających się - Skutecznie oczyszcza, odświeża, koi i nawilża skórę głowy i włosy. Unosi kosmyki u nasady i sprawia, że są bardziej sypkie. Dodatkowo nie plącze włosów. 


4. Il Salone Milano - Plex Rebuilder Booster - Profesjonalny booster do włosów potrzebujących intensywnej pielęgnacji - Luksusowy fryzjerski zapach umila aplikację i czujesz się jak u fryzjera. Niesamowicie wygładza, zmiękcza i sprawia, że włosy są aksamitne w dotyku. Do tego regeneruje, nawilża i wzmacnia. Efekt to lśniące, mocne i odbudowane włosy.


5. Onlybio - Hair in Blance - Płukanka octowaPłukanka łatwo zmywa się z włosów i podczas jej płukania czuć, że włosy stały się bardziej gładkie i miękkie. Sprawia, że włosy wyglądają na bardziej zdrowe, są lśniące i nawilżone. Zapobiega puszeniu się włosów, elektryzowaniu i łamaniu włosów.


6. Garnier - Fructis - Goodbye Damage - All-in-one leave-in - Krem bez spłukiwania 10 w 1Aplikacja jest bezproblemowa i krem w żaden sposób nie obciąża włosów i można go nakładać na całe włosy łącznie ze skórą głowy. Cudownie wygładza włosy, regeneruje, a także chroni przed wysoką temperaturą. Włosy po użyciu są miękkie, gładkie i pełne blasku. Sprawdzi się do włosów zniszczonych i suchych, które potrzebują odbudowy.


7. Loton - 4 - Lakier do włosów - Najpiękniej pachnący lakier do włosów na rynku. Jest lekki, nie skleja włosów, a do tego regeneruje i wzmacnia. Świetnie utrwala fryzurę. Efekt to nawilżone, błyszczące włosy i trwała fryzura.


Najlepsza stylizacja paznokci:

To ta ostatnia w tym roku czyli świąteczno-sylwestrwo zimowa propozycja z brokatem i śnieżynkami.


Najlepszy makijaż:

Tu wybór był trudniejszy, ale padło na makijaż też z ostatniego miesiąca czyli upiększający look w brązach podkreślający urodę. 



W 2025 roku zakupiłam 88 kosmetyków (najwięcej - lipiec - 16 szt.; najmniej - styczeń - 2 szt.) W grudniu nie kupiłam ani jednego kosmetyku. W porównaniu do 2024 to o 26 mniej :) Najwięcej kupiłam produktów do paznokci (28 szt.) i balsamów i peeling'ów do ust (8 szt.), a najmniej balsamów do ciała, serum do włosów, toników, palet do konturowania, podkładów i kredek do brwi (po 1 szt.). Jeśli chodzi o denkowanie kosmetyków to w tym roku zużyłam 212 (o 30 szt. mniej niż w 2024) kosmetyków czyli dużo więcej niż udało mi się kupić :P (najwięcej -styczeń - 24 szt.; najmniej listopad - 10 szt.). Najwięcej zużyłam maseczek do twarzy (16 szt.), a najmniej róży, kredek do powiek i eyeliner'erów (po 1szt.). Ten rok kończę z ilością 285 kosmetyków, gdzie w styczniu 2025 było 235. Jest to głównie spowodowane długofalowymi współpracami. Faktem jest, że zaczęłam kupować jeszcze mniej kosmetyków i zużywać to co mam czyli oby tak dalej:)


Macie swoje kosmetyczne perełki poprzedniego roku? Dajcie znać, bo chętnie się dowiem co skradło Wasze serce :)


Pozdrawiam :)



Niektóre z kosmetyków otrzymałam w ramach współpracy, ale nie miało to wpływu na moją opinię.


16 grudnia 2025

719. Dermedic - Melumin - Emulsja micelarna rozjaśniająca koloryt skóry

 

Hej :)


W urodzinowym boxie Pure Beauty znalazłam dosyć nietypowy kosmetyk czyli emulsję micelarną rozjaśniającą koloryt skóry od Dermedic



Opakowanie to solidna i stabilna tuba z zamknięciem na klik z prostą szatą graficzną. W środku 200 ml produktu za około 65 zł.

Emulsja ma konsystencję lekko gęstego żelu bez koloru. Posiada bardzo delikatny, ale przyjemny zapach. W składzie znajdziemy pantenol, niacynamid, kwas laktobionowy, alantoinę i witaminę C.



Emulsja micelarna łatwo się nakłada i się nie pieni. Sprawdzi się przy demakijażu twarzy jak i będzie świetną opcją do oczyszczania twarzy. Aplikacja jest bezproblemowa. Z makijażem twarzy radzi sobie bardzo dobrze, ale jeśli chodzi o oczy to musimy się wspomóc  innym produktem. Faktem jest, że nie podrażnia oczu i nie wysusza skóry. Po użyciu skóra jest skutecznie oczyszczona i cudownie gładka. Zostawia skórę dogłębnie nawilżoną. Ze względu na swoją delikatność sprawdzi się przy cerze wrażliwej. Rozjaśnia koloryt skóry, dzięki czemu radzi sobie z piegami, plamami starczymi, przebarwieniami posłonecznymi czy potrądzikowymi. Będzie również fajnym produktem do matowej i poszarzałej skóry. Wydajność jest bardzo dobra.


Emulsja micelarna rozjaśniająca koloryt skóry to dosyć nietypowa opcja, którą polubią skóry wrażliwe i matowe. Dla wszystkich, którzy potrzebują delikatnego, ale skutecznego oczyszczenia twarzy, wygładzenia i rozjaśnienia przebarwień.


Słyszałaś wcześniej o takim kosmetyku?


Pozdrawiam :)


Współpraca reklamowa



04 marca 2025

633. Vichy - Liftactiv - Collagen Specialist 16 - Pielęgnacja przeciwstarzeniowa

 

Hej :)


Dzięki ofeminin.pl miałam możliwość poznania 3 kosmetyków: serum, krem na dzień i krem na noc od Vichy z serii Liftactiv Collagen Specialist 16, które sprawdzą się w pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Zapraszam na recenzje :)



Linia Collagen Specialist 16 powstała z myślą o redukcji 16 oznak starzenia się skóry. Unikalna technologia wiązania kolagenów Co-Bonding (ramnoza + peptydy + maitake) wzmacnia skórę, a także wzmacnia produkcję kolagenu, a jak wiadomo od 25 roku życia ilość kolagenu w skórze niestety maleje. Kosmetyki zostały zamknięte w eleganckich, czerwonych, szklanych opakowaniach, które wyglądają cudownie, a także przyciągają wzrok. Do tego nietypowy, ale luksusowy zapach umila aplikację.


Vichy - Liftactiv - Collagen Specialist 16 - Serum



Ma wodno-żelową konsystencję o mlecznym kolorze, która bardzo szybko się wchłania. Ze składników aktywnych znajdziemy tu glicerynę, niacynamid, peptydy czy witaminę E. 



Dzięki lekkiej formule sprawdza się pod makijaż. Nie zostawia żadnej tłustej czy lepkiej warstwy. Skóra po użyciu jest niesamowicie gładka i miękka. Jest bardziej rozświetlona i wygląda zdrowo. Podczas dłuższego stosowania skóra stała się bardziej jędrna i napięta. Dodatkowo delikatnie nawilża i jest wydajne.


Vichy - Liftactiv - Collagen Specialist 16 - Krem na dzień 



Krem na dzień ma bogatą, gęstą konsystencję, która wbrew pozorom jest lekka przez co sprawdza się pod makijaż. Składniki aktywne jakie możemy tu znaleźć to gliceryna, niacynamid, peptydy kolagenowe, glikozyd askorbylu (forma witaminy C), propanediol i witaminę E. 


Jego działanie to przede wszystkim nawilżenie, rozświetlenie i wygładzenie skóry. Daje efekt wypełnienia zmarszczek. Fajnie napina i uelastycznia. Świetnie odżywia i spłyca zmarszczki. Dodatkowo skóra stała się bardziej sprężysta. 

Vichy - Liftactiv - Collagen Specialis 16 - Krem na noc


Krem na noc posiada bardzo gęstą i bogatą konsystencję o delikatnym różowym kolorze. W składzie znajdziemy glicerynę, masło shea, przeciwstarzeniowe peptydy, witaminę Cg, resweratrol, olej ze słodkich migdałów i kwas hialuronowy.


Ta formuła po nałożeniu nie wchłania się zbyt szybko i zostawia delikatnie lepką warstwę co mi osobiście nie przeszkadza, ale wiem, że dla niektórych może to być problem. Ten krem cudownie otula skórę i dogłębnie ją odżywia. Genialnie wygładza, wzmacnia i ujędrnia. Redukuje zmarszczki i napina skórę. Świetnie nawilża i daje cudowne uczucie dogłębnie wypielęgnowanej skóry.

Seria Liftactiv Collagen Specialist 16 to intensywna pielęgnacja przeciwstarzeniowa, która działa wielotorowo na problemy naszej skóry. Jak wiadomo nasza cera się starzeje więc im wcześniej zaczniemy temu zapobiegać tym lepiej. Mając do wyboru tylko 1 z tych 3 kosmetyków to wybrałabym zdecydowanie krem na noc ze względu na swoje szerokie działanie. Tak czy inaczej ta pielęgnacja będzie świetna dla cer dojrzałych, ale równie dobrze sprawdzi się przy pierwszych oznakach starzenia. Cudownie bogate formuły, łatwość aplikacji, wydajność i szerokie spektrum działania to zdecydowanie atuty tej serii.


Słyszałaś już o tych kosmetykach? Po jakie kosmetyki sięgasz, aby zapobiec oznakom starzenia?


Pozdrawiam :)


Współpraca reklamowa


25 stycznia 2025

619. Clarena - Sensi enzymatic peel - Delikatny peeling enzymatyczny

 

Hej :)


W grudniowym boxie Pure Beauty znalazłam peeling enzymatyczny z Clareny. Jak się sprawdza i czy faktycznie jest delikatny? Tego dowiecie się z recenzji - zapraszam :)



Kosmetyk otrzymujemy w białej tubce z zielonymi napisami i zamknięciem na klik. Minimalistycznie, a zarazem profesjonalnie i luksusowo. W środku 100 ml produktu za około 100 zł więc jest przystępnie cenowo. 

Peeling ma delikatną, kremową konsystencję bez jakichkolwiek drobinek, biały kolor i przyjemny, delikatny zapach. 95% składników jest pochodzenia naturalnego w tym enzym papaina, wyciąg z wierzby (oczyszczają skórę), neuropeptyd z ekstraktem z białej lilli, ogórek i alantoinę (łagodzą skórę). 



Ze względu na swoją delikatną formułę i brak jakichkolwiek ścierających naskórek drobinek świetnie się sprawdzi dla cery wrażliwej czy trądzikowej. Peeling nakładamy na twarz i czekamy, aż się wchłonie. Następnie wmasowujemy produkt w skórę przez około 5 minut z pomocą ciepłej wody i zmywamy. Jak widać aplikacja jest bezproblemowa i łatwa. 

Po użyciu skóra jest skutecznie, ale delikatnie złuszczona i oczyszczona. Peeling cudownie wygładza cerę bez jakichkolwiek podrażnień. Sprawia, że skóra jest świeża i promienna. Odżywia i oczyszcza pory przy czym jest łagodny dla cery. Wydajność raczej standardowa chociaż stosując 2 razy w tygodniu starczy nam na kilka miesięcy.

Podsumowując peeling enzymatyczny to świetny wybór dla osób, które mają wrażliwą, trądzikową cerę, ale także dla tych z tendencją do alergii i atopii. Ten kosmetyk skutecznie oczyszcza, wygładza i odżywia przy czym jest bardzo delikatny dla skóry. Ja jestem zachwycona.


Używasz peelingów enzymatycznych?


Współpraca reklamowa


02 listopada 2024

588. Denko - październik 2024


Hej :)


Nie wiem czy ktoś w ogóle czyta te denka, ale ja dalej je lubię. Fajnie jest wrócić do zdenkowanych kosmetyków i przypomnieć sobie jakie były. A Wy jakie macie zdanie na ten temat? Tym razem 26 kosmetyków w tym 15 do pielęgnacji twarzy, 4 do makijażu, 4 do ciała i 3 do włosów.



Garnier - Skin Naturals - Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej - Standardowe opakowanie czyli plastikowa, dosyć spora butelka z zamknięciem na klik. Płyn nie posiada zapachu i ma wegańską formułę. W składzie znajdziemy micele i glicerynę pochodzenia roślinnego, która nawilża i koi. Płyn micelarny skutecznie zmywa makijaż. Sprawdzi się nie tylko do demakijażu twarzy, ale także do demakijażu oka. Podczas użytkowania nie podrażnia i nie ściąga skóry. Po użyciu skóra jest skutecznie oczyszczona i ukojona. Płyn nie wysusza, a wręcz daje delikatne uczucie nawilżenia. Delikatny, ale skuteczny w swoim działaniu przy czym wydajność też jest świetna. Polecam.



D'Alchemy - The Iconic Face Mist - Kultowa mgiełka do twarzy - Szklana, ciemna butelka z precyzyjnym atomizerem. Mgiełka ma cudowny, różany zapach, który osobiście bardzo uwielbiam. W składzie znajdziemy hydrolat z róży damasceńskiej, wyciągi roślinne, trehalozę, glicerynę czy glukonolakton, które mają działanie antyoksydacyjne, przeciwstarzeniowe i nawilżające. Przyjemnie otula skórę przy czym odświeża i koi. Świetnie nawilża i regeneruje sprawiając, że cera jest cudownie gładka i miękka. Dodatkowo przygotowuje skórę do dalszych etapów pielęgnacyjnych. Poza tym jest bardzo wydajna i szkoda tylko, że cena taka wysoka. Tak czy inaczej bardzo lubię. Polecam.



She Care - Total Revital Solution - Synbiotyczny tonik-esencja rewitalizująco-nawilżający - Prosta, poręczna butelka z prostą szatą graficzną i świetnym atomizerem. Tonik ma lekko żelową, mleczną konsystencję o przyjemnym, delikatnie kwiatowym zapachu. Formuła jest wegańska, a w składzie znajdziemy mnóstwo ciekawych składników: endemiczną algę niebieską Lanablue (roślinna alternatywa retinolu), kombuchę (działa antyoksydacyjnie i rewitalizująco), amino-complex (tauryna + arginina - odnawiają naskórek), synbiotyk (wzmacniają naturalny mikrobiom), betainę (nawilża i koi), skwalan (przeiwdziała wysuszeniu), witaminę E (działa regenerująco i antyoksydacyjnie), masło shea. Aplikacja produktu jest bardzo przyjemna, a sam kosmetyk szybko się wchłania i nie zostawia lepkiej warstwy. Po użyciu skóra jest cudownie gładka, nawilżona, odświeżona i ukojona jednocześnie. Podczas dłuższego stosowania zauważyłam rozświetlenie skóry. Ma również działanie rewitalizujące dzięki czemu nasza skóra wygląda młodziej i bardziej zdrowo. Poza tym przygotowuje skórę do dalszych etapów pielęgnacji. Jest to nietypowy tonik z ogromnym pozytywnym działaniem na cerę, a wydajność też jest świetna. Uwielbiam.




Aloesove - Blue - Serum okluzyjne - Błękitna szata graficzna, a butelka jest zgrabna, poręczna i ma aplikator typu airless. Serum ma lekką, średnio gęstą konsystencję białego koloru i nie posiada zapachu. Kosmetyk jest wegański i naturalny. Znajdziemy tu kompleks ACBL (organiczny ekstrakt z aloesu, ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, olej z nasion ogórecznika i ekstrakt z nasion lnu zwyczajnego), ceramidy, prebiotyki i biofermenty. Serum szybko się wchłania i dogłębnie nawilża i chroni skórę. Cera jest bardziej miękka i elastyczna. Sprawdzi się jako okluzja, która zabezpieczy skórę przed utratą wody. Myślę, że skóry suche i odwodnione będą z niego zadowolone. Wydajność też jest w porządku. Polecam.



Vichy - Liftactiv Specialist B3 Serum - Serum redukujące przebarwienia i zmarszczki - Szklana, mała, czerwona butelka z kroplomierzem. Serum ma bardzo lekką, wodną konsystencję i nie posiada zapachu. W składzie znajdziemy 5% niacynamid (zmniejsza przebarwienia), kwas glikolowy (delikatnie złuszcza i ujednolica koloryt), witamina Cg (działa antyoksydacyjnie), bio-peptyd (redukuje zmarszczki) i wodę wulkaniczną Vichy (wzmacnia). Kosmetyk szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. Zdecydowanie poprawia strukturę skóry sprawiając, że jest bardziej jędrna i napięta. Redukuje przebarwienia, wygładza, a skóra jest pełna blasku. Sprawdzi się do cery dojrzałej jak i takiej, która ma już pierwsze oznaki starzenia. Wydajność niestety słaba, a cena też dosyć spora. Może być. 




Garnier - Skin Naturals - 1/2 Million Probiotics Fractions Repairing Eye Mask - Regenerujące płatki pod oczy - Świetna szata graficzna, a w środku 2 płatki i mnóstwo esencji, którą idzie wykorzystać po raz kolejny nakładając samodzielnie pod oczy. Znajdziemy tu pół miliona frakcji probiotyków, które stymulują odbudowę bariery ochronnej, a także glicerynę i kwas laktobionowy. Same płatki są odpowiednich rozmiarów i podczas noszenia nie osuwają się niżej. Po użyciu skóra pod okiem jest nawilżona i napięta. Świetnie wygładzają i sprawiają, że skóra jest świeża i zregenerowana. Dodatkowo zauważyłam zredukowanie delikatnych linii więc jestem pozytywnie zaskoczona. Polecam.


JayJun Cosmetic - Green Tea Eye Gel Patch - Płatki hydrożelowe pod oczy z drobinkami zielonej herbaty - Przepiękny ciemnozielony, kwiatowy słoiczek. W środku mamy szpatułkę i 60 żelowych, zielonych płatków pod oczy z drobinkami zielonej herbaty. Poza tym znajdziemy tu glicerynę, niacynamid, alantoinę, betainę, argininę i kwas hialuronowy. Samej esencji jest całkiem sporo i pachnie zieloną herbatą. Płatki łatwo się nakłada i dobrze trzymają się skóry. Podczas używania nie migrują i nie zsuwają się. Dla dodatkowego efektu chłodzenia trzymam je w lodówce. Po użyciu skóra jest nawilżona i rozświetlona. Ładnie wygładzają skórę pod okiem i odświeżają spojrzenie. Wydajność jest bardzo dobra - takie opakowanie starczy nam na jakieś 2-3 miesiące przy użyciu 2 razy w tygodniu. Polecam.



Nacomi Next Lvl - Caffeine 2% Eye Brightening serum - Rozświetlające serum pod oczy z kofeiną - Poręczna, prosta butelka z pompką typu airless. Serum ma bogatą, gęstą konsystencję i na całe szczęście ledwo wyczuwalny, śmierdzący zapach, który chyba nikomu nie przypadnie do gustu. W składzie znajdziemy glicerynę, trehalozę, witaminę C, wąkrotę azjatycką, peptydy, ceramidy i 2% kofeinę. Kosmetyk łatwo się wchłania i nie zostawia tłustej czy lepkiej warstwy. Świetnie napina i delikatnie nawilża skórę. Wygładza i otula tą delikatną okolicę pod okiem. Nie zauważyłam, aby serum redukowało cienie czy rozjaśniało skórę. Dodatkowo mam wrażenie, że bardzo szybko się skończyło. Może być. 




Stars from the Stars - Glow Stars - Bright Blink - Rozświetlający krem pod oczy - Poręczne małe opakowanie z pompką typu airless przez, które nie widać ile produktu nam jeszcze zostało. Krem ma gęstą, treściwą konsystencję o lekko pomarańczowym kolorze i nie posiada zapachu. Formuła jest wegańska, a w składzie znajdziemy witaminę C (rozświetla, wyrównuje koloryt), octy owocowe (z jabłek, malin i czarnej porzeczki - odżywiają, regenerują), ogórek (nawilża, koi, wygładza). Szybko się wchłania i nie zostawia tłustej czy lepkiej warstwy. Sprawdza się pod makijaż. Ładnie nawilża i wygładza skórę sprawiając, że wygląda na zdrową i pełną blasku. Dodatkowo odżywia i koi tą delikatną okolicę pod okiem. Dla bardzo wymagającej skóry może nie wystarczyć, ale na co dzień do skóry bez większych problemów jest fajny. Wydajność jest w porządku. Polecam.



Neo Make Up - Love my lip scrub raspberry - Peeling do ust "Malina" - Wegański i naturalny peeling do ust, który świetnie regeneruje, koi, nawilża i odżywia. Najlepszy jaki miałam. Więcej o nim <tutaj>. Uwielbiam. 




Garnier - Skin Naturals - Replump Mask - Maseczka do ust - Bardzo ładne wiśniowe opakowanie. W środku bardzo dużo esencji, którą idzie wykorzystać ponownie oraz płachta w kształcie ust. Sama esencja genialnie pachnie wiśnią. W składzie znajdziemy ekstrakt z wiśni, pantenol i glicerynę, a formuła jest wegańska. Maska nałożona na usta cały czas zostaje na swoim miejscu. Podczas chodzenia nie przesuwa się. Po użyciu usta są genialnie nawilżone, miękkie i gładkie. Suche skórki znikają chociaż rekomenduję przed tą maseczką użycie peelingu na usta. Tak czy inaczej efekt jest świetny. Polecam.


Miya - myWONDERbalm - Call Me Later - Regenerująco-odżywczy krem z masłem shea - Niebieska tubka z białym zamknięciem na klik. Krem ma gęstą, treściwą formułę o białym kolorze i ledwo co wyczuwalny delikatny zapach. 92,6% to składniki pochodzenia naturalnego w tym olejek jojoba, witamina E, prowitamina B5, gliceryna i pantenol. Ten produkt jest wegański i wielofunkcyjny. Sprawdzi się nie tylko do twarzy, ale również do rąk i ciała. Krem łatwo się nakłada i genialnie otula skórę. Świetnie regeneruje i odżywia. Po użyciu cera jest nawilżona, gładka i miękka. Ze względu na swoją bogatą formułę używałam go na noc. Krem na twarzy daje efekt promiennej i rozświetlonej skóry. Sprawdzi się przy odbudowie bariery hydrolipidowej, a także podczas kuracji kwasami czy retinolem. Wydajność jest bardzo dobra. Polecam.



Vianek - Seria różowa - Łagodzący krem ochronny do twarzy SPF 50 - Kwiatowa i prosta szata graficzna z jakiej Vianek słynie, a samo opakowanie to butelka z pompką typu airless. Krem ma gęstą, lekką jednocześnie bogatą konsystencję i bardzo delikatny zapach. 94% to składniki pochodzenia naturalnego w tym ekstrakt z jeżówki, alantoina (koją i regenerują), trehaloza, kwas hialuronowy, ksylitol (nawilżają), pantenol czy gliceryna. Co ciekawe podobno SPF50 nie ma w składzie, ale mimo to i  tak polubiłam ten krem. I używałam go latem, a ja lubię się opalać i nic mi się nie stało więc wydaje mi się, że jakąś ochronę przed promieniowaniem UV jednak posiada. Kosmetyk nie bieli i ładnie się wchłania chociaż zostawia delikatny film na skórze. Sprawdza się pod makijaż. Świetnie koi i łagodzi cerę. Daje satynowe wykończenie na skórze, które ładnie wygląda. Poza tym nawilża i wygładza. Wydajność też jest bardzo dobra. Może być. 



Aloesove - Pink - Balsam do ust SPF30 - Różowa tubka z białą zakrętką, a w środku mamy dozownik. Niestety przez ten aplikator wylewa się zbyt dużo produktu, a mało tego, gdy stoi na półce to kosmetyk również się wylewa do zakrętki więc słabo. Balsam ma bardzo rzadką, lejącą się konsystencję o żółtym kolorze i posiada sztuczny zapach, który nie umila aplikacji. Sam produkt jest wegański i poza SPF30, który chroni nasze usta przed promieniowaniem UV znajdziemy tu też kompleks AHAG (połączenie organicznego ekstrakt z aloesu, ekstraktu z hibiskusa, oleju z nasion amarantusa i ekstraktu z miłorzębu japońskiego) i koenzym Q10 (eliksir młodości). Balsam po nałożeniu nie zostawia lepkiej czy tłustej warstwy i jest niewyczuwalny na ustach. Podczas stosowania zauważyłam, że nawilża usta i sprawia, że są gładkie i miękkie. Poza tym chroni przed promieniowaniem UV. Wydajność ze względu na aplikator marna. Może być. 



Rimmel - Oh My Gloss! Lip Oil - Olejek do ust o działaniu nawilżającym - Piękne przeźroczyste opakowanie z lekko różową zakrętką zakończoną aplikatorem. Kosmetyk ma przyjemną, lekką delikatnie olejową konsystencję o przyjemnym słodkim zapachu. Mój odcień to 001 pink flush, który wygląda jak naturalny kolor ust. W składzie znajdziemy witaminę E i olejek kokosowy. Olejek świetnie nawilża usta i je wygładza. Po aplikacji usta wyglądają na bardziej soczyste i pełne blasku. Kosmetyk daje lustrzane wykończenie z naturalnym efektem, które wygląda cudownie. Sama formuła jest komfortowa w noszeniu - olejek się nie lepi i nie jest tłusty. Ma świetne działanie pielęgnacyjne i pod tym kątem radzi sobie lepiej niż nie jedna ochronna pomadka. Jedynym minusem jest jego wydajność - zdecydowanie zbyt szybko się kończy. Jednak jest produktem wielofunkcyjnym - sprawdzi się w roli ochronnej pomadki, ale i jako błyszczyk na usta do noszenia na co dzień. Polecam.



Miyo - Beauty Skin - Longlasting Fluid Foundation - Podkład do twarzy - Różowa tubka kojarzy mi się z kosmetykami dla nastolatek. Podkład ma kremową konsystencję i nie posiada zapachu. Mój odcień to 00 dune. Posiada lekkie krycie, które można budować. Na skórze daje naturalne, świetliste wykończenie. Ładnie wygładza skórę. Dobrze współpracuje z innymi nakładanymi kosmetykami. Bardzo dobrze utrzymuje się na twarzy przy czym po kilku godzinach delikatnie się ściera - u mnie np, w skrzydełkach nosa i wchodzi w załamania. Wydajność raczej standardowa. Nawet mi przypadł do gustu chociaż znam podkłady, z których bardziej byłam zadowolona. Może być.



Essence - Fix It Like A Boss - Transparent Brow Fixing Gel - Żel do stylizacji brwi - Różowe proste opakowanie z zakrętką zakończoną dużą szczoteczką. Żelowa, bezbarwna konsystencja. Ładnie wyczesuje włoski chociaż szczoteczka mogłaby być mniejsza. Nie skleja brwi i nie zostawia białego osadu. Bardzo delikatnie utrwala brwi powiedziałabym, że nawet ledwo co. Daje matowe wykończenie na włoskach. Poza tym jest bardzo wydajny, ale samo działanie kiepskie. Nie polecam.


Catrice - Pro - Next-Gen Nudes Eyeshadow Palette - Paleta cieniW palecie znajdziemy 14 cieni w tym 8 matów, a reszta to błyski o różnym wykończeniu. W środku jest również lusterko. Paleta jest lekka i niezbyt duża ,dlatego świetnie się sprawdzi w podróży. Cienie mają pigmentację, która pozostawia wiele do życzenia. Na powiece cienie ładnie się blendują, ale mają tendencję do znikania. Z błyskami jest różnie. Te standardowe utrzymują się bez problemu, natomiast te, które w środku maja jakby białe płatki nie wyglądają zbyt ciekawie. Podsumowując kolory cieni są ładne, ale trochę trzeba się namęczyć, aby powstał fajny makijaż. Może być.



Eveline - Volume Celebrities Mascara - Pogrubiająco-wydłużający tusz do rzęs z serum odbudowującym - Złote opakowanie z czarnymi napisami wygląda luksusowo. Posiada szczoteczkę w kształcie klepsydry, która jest precyzyjna i dociera do najmniejszych włosków. Tusz świetnie wydłuża rzęsy i je pogrubia. Sprawia, że wyglądają dużo lepiej. Są ładnie podkręcone i rozdzielone. Dodatkowo utrzymuje się cały dzień bez osypywania, rozmazywania czy odbijania pod okiem. Poza tym nie skleja rzęs i jest wydajny. Do codziennego podkreślenia rzęs sprawdza się świetnie. Polecam.


Bionicare - Zmiękczający solno-cukrowy peeling do stóp - Solidny, bardzo duży słoik z prostą szatą graficzną i białą zakrętką. Peeling ma gęstą konsystencję z zatopionymi drobinami cukru i soli. Posiada ziołowy zapach, który jest w porządku. Z ciekawych składników znajdziemy tu olej z awokado, wosk pszczeli i masło shea. Produkt należy do tych mocnych zdzieraków, które czuć na skórze, a takie właśnie lubię najbardziej. Kosmetyk łatwo się nakłada i dobrze się zmywa. Skutecznie pozbywa się martwego naskórka. Sprawia, że stopy są cudownie miękkie i gładkie. Świetnie pielęgnuje skórę stóp, dzięki czemu stopy wyglądają dużo lepiej. Wydajność również jest genialna. Polecam.


La-Le - Miętowo-limonkowy krem do stóp - Plastikowy, poręczny słoik z zakrętką i czarnymi napisami. Ma konsystencję gęstego masła o białym kolorze i bardzo miętowy zapach. W składzie znajdziemy niacynamid, lanolinę, glicerynę, mocznik 15% i lawendę. Krem łatwo się rozprowadza chociaż dosyć długo się wchłania i zostawia tłustą warstwę na stopach. Kosmetyk nawilża i natłuszcza skórę. Jednak z suchymi piętami sobie nie radzi. Natomiast jest wydajny. Nie polecam.



Pacifica - Strawberry Peach Body Scrub - Peeling do ciała "Truskawka" - Poręczna czerwono-brzoskwiniowa tubka z zamkniękciem na klik. Peeling ma lekko gęstą konsystencję o beżowym kolorze i posiada mikrodrobinki. Posiada lekki, truskawkowy zapach i jest wegański. Ze składników aktywnych znajdziemy tu ojej jojoba, glicerynę, witaminę C, lawendę, białą herbatę. arnikę, witaminę E, pantenol, alantoinę, papainę i bromelainę. Peeling należy do tych delikatnych, ale to nie oznacza, że nie jest skuteczny. Świetnie złuszcza naskórek przy czym zostawia skórę gładką i miękką w dotyku. Wydajność niestety bardzo kuleje - bardzo dużo produktu trzeba użyć, aby wypeelingować całe ciało. Może być.



Soraya - Kombucha - Regenerujące serum do ciała - Niebiesko-zielona szata graficzna, która przyciąga uwagę. Opakowanie to tubka z zamknięciem na klik. Średnio-gęsta konsystencja z małymi, zielonymi kuleczkami. Serum posiada przepiękny, świeży zapach. 98% to składniki pochodzenia naturalnego w tym kombucha (sfermentowany napój z czarnej herbaty - nawilża), żeń-szeń (ajaztycki adaptogen - działa przeciwstarzeniowo i detoksykująco), jojoba (zielone kuleczki - natłuszczają i pomagają w wykonaniu masażu), masło shea (odżywia i regeneruje). Sama formuła jest lekka i szybko się wchłania. Serum świetnie odżywia skórę sprawiając, że jest przyjemnie aksamitna w dotyku. Zostawia skórę gładką i miękką. Dodatkowo nawilża i regeneruje dzięki czemu skóra odzyskuje zdrowy wygląd. Wydajność również jest świetna. I po mimo tego, że jest to serum to samo działanie pokazuje, że można używać go w formie balsamu. Polecam.



Matrix - Food For Soft - Detangling Hydrating Conditioner - Intensywnie nawilżająca odżywka do wszystkich rodzajów włosów suchych - Posiadam mniejsze opakowanie. Sama szata graficzna bardzo prosta w intensywnym zielonym odcieniu. Ma lekką konsystencję i bardzo przyjemny zapach. Odżywka świetnie nawilża włosy sprawiając, że są cudownie wygładzone i miękkie w dotyku. Dodatkowo nie plącze włosów, dzięki czemu da się je rozczesać bez jakichkolwiek dodatkowych produktów. Wydajność jest bardzo dobra. Polecam.



Yumi - Odżywka myjąca do włosów - "Call it what you want" - Piękna zielono-żółta tubka z zamknięciem na klik. Odżywka ma lekką, kremową formułę i genialny jabłkowy zapach. Pachnie przepięknie. Kosmetyk jest wegański i naturalny. W składzie znajdziemy olej z kiełków pszenicy, wiesiołka i olej lniany (odżywiają), ocet jabłkowy (przywraca naturalne pH), sok z liści aloesu (nawilża). Odżywkę łatwo nakłada się na włosy i co ciekawe sprawdza się również do mycia skóry głowy. Świetnie nawilża i odżywia włosy przy czym łagodnie oczyszcza. Włosy po umyciu są miękkie i gładkie w dotyku, wyglądają zdrowo i są bardziej lśniące. Dodatkowo jest turbo wydajna. Polecam.



Trust My Sister - Curl Booster - Żel do stylizacji loków - Opakowanie to pastelowa tubka z zamknięciem na klik. Żel ma bardzo wodnistą konsystencję i przyjemny zapach. Skład został wzbogacony o ekstrakt z siemienia lnianego i nasion chia, (odżywiają i wygładzają), propanediol, sorbitol i panthenol (nawilżają). Żel nałożony na włosy faktycznie utrwala naturalny skręt włosów jednak zbyt duża ilość kosmetyku sprawia, że kosmyki są posklejane co nie wygląda zbyt korzystnie. Natomiast trzeba przyznać, że wygładza włosy, a odpowiednia ilość produktu sprawia, że efekt jest super. Sama formuła jednak jest dość problematyczna, gdyż może się wylewać z dłoni ze względu na swoją wodną konsystencję przez co wydajność również jest niezbyt zadowalająca. Może być.



I to by było na tyle :) Jest wśród nich jakiś Wasz ulubieniec?

Pozdrawiam 



P.S. Niektóre z kosmetyków otrzymałam w ramach współpracy, ale nie miało to wpływu na moją opinię.